Polonia Piła ma potencjał do zostania czarnym koniem tego sezonu zmagań w Metlkas 2. Ekstralidze. Sportowo udało im się zaskoczyć kibiców kilkoma nieoczekiwanymi wynikami. Do bardziej imponujących rezultatów należy choćby zwycięstwo na własnym torze z Moonfin Magnus Ostrowem Wielkopolskim. Pomimo niezłych wyników sportowych atmosfera wewnątrz klubu jest od jakiegoś czasu bardzo napięta.
Polonia Piła z problemami za kulisami
Polonia Piła jako beniaminek zaczęła sezon 2026 naprawdę poprawnie. w tej chwili znajdują się oni na szóstym miejscu w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Pod nimi w tej chwili znajdują się Innpro ROW Rybnik oraz Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Na pewno mało osób zakładało taki scenariusz przed sezonem. Problemem w Pile nie jest jednak w tej chwili wyłącznie aspekt sportowy. Jak słyszymy z ust kierownika drużyny w Pile, klub ma spore problemy z atmosferą.
Atmosfera jest w drużynie zła. Mi też już nie za bardzo chce się w tym wszystkim uczestniczyć. Zresztą półtora tygodnia temu rozmawiałem z prezesami, iż nie chciałbym już być tutaj w klubie. Z racji tego, iż nie za bardzo ma mnie tutaj kto zastąpić, nie chcę prezesów tak zostawić. Nie zasłużyli na to. – Mówi dla kamer telewizji Canal + kierownik Polonii Piła Paweł Szałapski
Czy przetrwają tę ciężką próbę?
Pamiętamy także, jak jeszcze niedawno rysował się konflikt na linii Norbert Kościuch – William Drejer. Zawodnik był niepocieszony faktem, iż jeżdżący trener drużyny z Piły nie dał mu wystarczającej liczby startów. Mówiąc krótko, atmosfera w Pile jest bardzo napięta. Klub nie tylko czeka ostra walka sportowa. Muszą oni również zażegnać konflikt za kulisami. Inaczej beniaminek pomimo sporego potencjału może bardzo gwałtownie wrócić do zmagań w Krajowej Lidze Żużlowej. Czy Polonia Piła przetrwa obecny kryzys i wywalczy sobie utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze?
Josh Pickering, Norbert Kościuch














