Polski mecz w Lidze Mistrzów. Trzy sety i koniec

2 godzin temu
Aluron CMC Warta Zawiercie nie będzie miał kompletu punktów w fazie grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzów. W środę polski zespół doznał pierwszej w tych rozgrywkach porażki. Lepsza okazała się... Asseco Resovia Rzeszów. Do zwycięstwa potrzebowała raptem trzech setów. Wygrała u siebie 25:21, 25:23, 25:22. I pomyśleć, iż jeszcze cztery dni temu w tej samej konfrontacji w Plus Lidze lepszy był Aluron...
Asseco Resovia Rzeszów i Aluron CMC Warta Zawiercie w tym sezonie mierzyły się już po raz czwarty. W listopadzie w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów lepsi byli Zawiercianie, którzy wygrali 3:0. Obie ekipy spotkały się także cztery dni temu w Plus Lidze. Wówczas też triumfowała ekipa Michała Winiarskiego 3:1. Tym razem powtórki już nie było.

REKLAMA







Zobacz wideo Wicemistrzowi olimpijskiemu nie uderzy sodówka



Resovia wzięła rewanż za Plus Ligę. Tak potraktowała polskiego rywala w Lidze Mistrzów
Przed własną publicznością drużyna Massimo Bottiego początkowo nieznacznie przegrywała. W końcu jednak doprowadziła do remisu 9:9. Znakomite zawody po stronie gospodarzy rozgrywał Yacine Louati, który dał remis asem serwisowym. Odskoczyć udało się jednak dopiero przy wyniku 17:15. Za to po asie Karola Butryna zrobiło się już 21:18. Resovia w końcówce przewagi nie roztrwoniła. Zwyciężyła 25:21, a seta zamknął skutecznym atakiem najlepiej punktujący Louati.


Początek drugiej odsłony należał do siatkarzy z Rzeszowa, którzy długo prowadzili dwoma punktami. W końcu jednak Aluron wyrównał przy zagrywkach Miguela Tavaresa, a potem sam wyszedł na dwupunktowe prowadzenie 16:14. Goście nie nacieszyli się nim zbyt długo, bo niedługo stracili aż sześć punktów z rzędu. Dwa razy na blok nadział się Ensing, skuteczny kontratak wyprowadził Louati, a na koniec blok postawił Mateusz Poręba. W ten sposób Rzeszowianie prowadzili 20:16, a potem grali punkt za punkt. Przy stanie 24:20 mieli piłki setowe, ale aż trzy z nich obronili rywale. W końcu jednak w polu zagrywki pomylił się Bartłomiej Bołądź i set zakończył się wynikiem 25:23.
3:0 w polskim meczu w Lidze Mistrzów. Tak wygląda tabela przed ostatnią kolejką
Tym samym Wartę od porażki dzielił już tylko jeden set. Na domiar złego rozpoczął się dla niej bardzo słabo. Resovia gwałtownie wypracowała sobie trzypunktową przewagę (6:3) i praktycznie do samej końcówki kontrolowała wynik. Od stanu 21:17 straciła jednak cztery punkty z rzędu po serii dobrych zagrywek Bołądzia. Mimo to Aluron nie odwrócił losów spotkania. Najpierw w aut zaatakował Czerwiński, a potem asa dołożył Louati. Z kolei po ataku Szalpuka Resovia miała piłki meczowe. Wykorzystała drugą z nich, gdy zablokowała Aarona Russella. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 (25:21, 25:23, 25:22).


Mimo to w tabeli grupy D Ligi Mistrzów na kolejkę przed końcem na pierwszym miejscu pozostał Aluron Warta. W dorobku ma 12 punktów, czyli o trzy więcej niż druga Resovia. Trzeci jest niemiecki SVG Lueneburg (9 pkt), a ostatni Sporting Lizbona (3 pkt). jeżeli taki układ już się nie zmieni, to Aluron awansuje bezpośrednio do ćwierćfinału, a Resovia do 1/8 finału.
Idź do oryginalnego materiału