Pietuszewski jest w FC Porto zaledwie od kilku tygodni, ale w tym czasie Polakowi udało się sprawić, iż stał się jednym z ulubionych zawodników kibiców z Portugalii - co doskonale widać w mediach społecznościowych. I trudno się dziwić. Kibice lubią zawodników młodych i przebojowych, którzy kręcą na boisku starymi mistrzami. A Pietuszewski robi to od samego początku.
REKLAMA
Zobacz wideo Łatwe zwycięstwo Warszawy nad Bełchatowem w PlusLidze. Jan Firlej: Było po nas widać zmęczenie
Zachwytom nie ma końca. Tak piszą o Pietuszewskim w Portugalii
17-letni Polak w lidze portugalskiej nie rozegrał jeszcze 400 minut, a już ma udział przy pięciu bramkach FC Porto w tym sezonie. Teraz zdobywał bramkę przez trzy kolejki z rzędu. Przy jednym z trafień upokorzył mistrza świata - grającego w Benfice Nicolasa Otamendiego.
Młodziutkim Polakiem zachwycają się też portugalskie media. "Szybki, zdolny, decydujący. Polak przybył do FC Porto jako obiecujący zawodnik, a już jest pewniakiem" - pisze o Pietuszewskim "Publico", które przypomina, iż były piłkarz Jagiellonii miał być melodią przyszłości, a został kluczowym wzmocnieniem portugalskiej drużyny.
"FC Porto zapłaciło osiem milionów euro (ta kwota może sięgnąć 10 milionów, w zależności od klauzuli) za tego skrzydłowego, którego znakiem rozpoznawczym jest zejście do środka na prawą nogę. Ale jest on wart znacznie więcej. Szybki, zdolny technicznie i silny fizycznie, z okiem na bramkę oraz dyscypliną taktyczną i czytaniem gry niespotykanym w tym wieku, Oskar Pietuszewski gwałtownie udowodnił, iż jest czymś więcej niż dobrą okazją na rynku" - czytamy.
Dziennikarz zauważa, iż w Polsce również panuje szaleństwo wokół Pietuszewskiego i dostrzega, iż skrzydłowy jest wśród głównych faworytów do powołania na zbliżające się baraże - choćby mimo rosnącej irytacji Jana Urbana, który pytania o 17-latka dostaje już nie tylko od dziennikarzy z Polski, ale również z Portugalii.
"Wydaje się, iż jest to jedynie kwestia czasu. A czas jest po stronie Pietuszewskiego. 20 maja skończy dopiero 18 lat" - podsumowuje "Publico".
Decyzję selekcjonera Jana Urbana ws. Oskara Pietuszewskiego poznamy w piątek 20 marca - to właśnie tego dnia ogłoszone zostaną powołania na baraże. Biało-Czerwoni już 26 marca zagrają w półfinale z Albanią. o ile wygrają ten mecz to 31 marca czeka ich mecz finałowy ze zwycięzcą spotkania Ukraina - Szwecja.

2 godzin temu












