Choć to brzmi jak żart, to takowym nie jest. W lutym bieżącego roku trzech posłów Prawa i Sprawiedliwości: Zbigniew Hoffman, Mariusz Krystian i Michał Kowalski postanowiło powołać do życia "Sejmowy zespół ds. wspierania Arki, Lecha i Cracovii". W rozmowie z portalem "Weszło" jeden z nich opisał m.in. skąd wzięła się taka inicjatywa oraz dlaczego padło właśnie na te trzy kluby.
REKLAMA
Zobacz wideo
Nietypowa inicjatywa w sejmie. Kiedy pierwsze spotkanie?
Z informacji udzielonych przez posła Mariusza Krystiana, byłego wójta Gminy Spytkowice (woj. małopolskie, powiat wadowicki) zespół wyszczególnił sobie cztery główne zadania, które mają być przez nich zrealizowane. A są to:
Promocja i wspieranie w/w klubów w Polsce
kooperacja z kierownictwami klubów
Wspieranie inicjatyw patriotycznych kreowanych przez klub
Organizowanie spotkań środowisk kibiców.
Według informacji udzielonych przez posła Krystiana zespół nie zdążył się jeszcze spotkać, choć istnieje niespełna miesiąc czasu. Kiedy zatem trzej panowie planują inauguracyjne spotkanie? - Myślę, iż przy okazji najbliższego posiedzenia sejmu - zapowiedział.
Czym będzie się zajmował "Sejmowy zespół ds. wspierania Arki, Lecha i Cracovii"?
Poseł został zapytany w pierwszej kolejności o sens takiej inicjatywy. - Każdy zespół parlamentarny jest dobrowolnym zrzeszeniem posłów. Nie idą za tym żadne profity dla parlamentarzystów, ani koszty dla kancelarii sejmu. Ten zespół, tak jak 250 innych, ma swoją tematykę, my zrzeszyliśmy się na kanwie sportu - przyznał.
Sens inicjatywy to jedno, ale 49-latek został także poproszony o to, by wskazać, czym będzie się zajmować w ramach prac takiego zespołu. - Można zrealizować konferencje, wystawy, można działać poprzez muzykę czy inne rzeczy. Ja będę coś takiego proponował, zobaczymy, co zaproponują koledzy. Będziemy razem tworzyć ten program, formułę działalności, ona oczywiście nie jest zamknięta dla innych i pod względem liczebności, i jakości, i tematyki. Najważniejsze, żeby ten zespół działał. jeżeli będzie działał i będziemy się spotykać, to wszystko będzie mieć sens, problematyczne są te zespoły, które istnieją tylko na papierze - wskazywał Krystian.
Zobacz też: Iran poniesie konsekwencje, jeżeli wycofa się z mundialu. "Będzie musiał za to zapłacić"
Trzy kluby, a dlaczego nie osiemnaście?
Zespół parlamentarny liczy trzech posłów, a każdy z nich niejako odpowiada za "swoją" drużynę z ekstraklasy. Mariusz Krystian usłyszał zatem pytanie o to, dlaczego inicjatywa nie objęła wszystkich 18 klubów występujących na najwyższym szczeblu w naszym kraju. - Pozostajemy otwarci na tych, których taka tematyka interesuje. (...) Sprawa dotyczy tego, żeby zespół działał, a nie tego, czym się zajmuje. Jak pan spojrzy na listę 250 zespołów, to znajdziemy tam różne tematyki – dla jednych kontrowersyjne, dla drugich śmieszne, dla trzecich różne. Pytanie, czy te zespoły działają - tłumaczył.
49-latek rozmowę zakończył wątkiem afer w polskiej piłce. W jego mniemaniu zespół będzie chciał promować pozytywne strony klubowego futbolu w naszym kraju. - Zespół ma swoje możliwości, to nie jest komisja, ale jest dodatkową aktywnością, którą poseł może wykonywać lub nie. Ja uznaję, iż skoro jestem w sejmie, to po to, żeby w nim pracować. O futbolu często mówi się w kontekście negatywnym – jakieś skandale chuligańskie, zachowania korupcyjne, a piłka nożna ma wiele pozytywnych konotacji i warto to pokazać - zakończył.
Niewątpliwie interesująca inicjatywa trzech posłów Prawa i Sprawiedliwości jest warta zaobserwowania. Pytanie brzmi, czy panowie, którzy nie są zrzeszeni w lokalnych związkach, będą w stanie przebić się przez opinię publiczną ze swoimi efektami prac, na które z pewnością przyjdzie nam trochę poczekać.

1 godzina temu