Na konferencji prasowej po meczu kwalifikacyjnym do mistrzostw świata Polska - Holandia pojawili się trenerzy: Johannes Roijakkers i Igor Milicić oraz zawodnicy: Lucas Kruithof i Kamil Łączyński.
Johannes Roijakkers, trener reprezentacji Holandii
Gratulacje dla Polski za zasłużone zwycięstwo. Jestem dumny z mojej drużyny. Nie było to łatwe, żeby zebrać graczy w tym okienku. Byliśmy wyrównanym rywalem dla wszystkich we wszystkich sześciu meczach w grupie. Ciesze się, iż zakwalifikowaliśmy się dalej. Gra na wysokim poziomie da nam sporo doświadczenia. Mieliśmy za dużo strat. Z 23 stratami nie mieliśmy wystarczajaco dużo rzutów, żeby nawiązać rywalizację przez 40 minut. Mieliśmy świetną skuteczność z dystansu, ale z drugiej strony nie trafialiśmy wolnych
Lucas Kruithof, zawodnik reprezentacji Holandii
Walczyliśmy dzisiaj twardo. Grając mocno w defensywie, byliśmy ciągle blisko. Małe rzeczy nam się nie udawały, przez to przegrywaliśmy. Ciągle będziemy budować drużynę. Jestem dumny z tego jak graliśmy.
Igor Milicić, trener reprezentacji Polski
Czapki z głów dla moich zawodników. Niektórzy dopiero co skończyli sezon niektórzy już mieli przerwę. Wszyscy byli jednak mentalnie gotowi na to, by robić wielkie rzeczy. Graliśmy ten mecz, jakby to już była druga runda. Tyle znaczył dla nas ten mecz. Graliśmy agresywnie w obronie, chociaż Kruithof rzucił siedem trójek, co nie jest normalną sytuacją. Jesteśmy jedną z dwóch drużyn z bilansem 6-0. Nie ma dla nas momentu relaksu. Będziemy gotowi na kolejne mecze.
Wiemy na co nas stać. Nikt się nie rozluźnia. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego, co zrobiliśmy do tej pory. Mamy charakter. Budujemy atmosferę wokół nas - nie tylko w szatni, ale w całym kraju. Mamy mądrych zawodników, wiemy co robimy zarówno w sztabie, jak i w federacji.
Kamil Łączyński, zawodnik reprezentacji Polski
To był ciężki mecz dla naszej drużyny. Jestem dumny z tego, co zrobiliśmy. Nie mogliśmy złapać swojego rytmu od pierwszego do ostatniego posiadania. To nie był nasz mecz, więc próbowaliśmy uprościć naszą grę. Najważniejsze jednak okazało się, kto jest bardziej twardy w defensywie i kto trafiał trójki. Straty rozgrywających rywali pokazały nasz charakter i naszą twardość. Zrobiliśmy to, co zrobiliśmy- mamy 6-0. Teraz czekamy na kolejnych rywali.

1 dzień temu










