Pożegnalna walka Adamka coraz bliżej? Borek zdradził możliwych rywali „Górala”

2 godzin temu
Zdjęcie: Fot. YouTube


Mateusz Borek na łamach Kanału Sportowego zabrał głos w sprawie ostatniej walki Tomasza Adamka. Menedżer i promotor „Górala” ujawnił kilka nazwisk, które mogą znaleźć się naprzeciw legendy polskiego pięściarstwa podczas jego pożegnalnego występu.

Tomasz Adamek wciąż nie powiedział definitywnego „koniec”. Były mistrz świata ma za sobą trzy występy w FAME. Najpierw pokonał jednogłośnie na punkty Patryka „Bandurę” Bandurskiego, później w taki sam sposób zwyciężył Kasjusza „Don Kasjo” Życińskiego, a następnie przegrał przez nokaut w drugiej rundzie z Roberto Soldiciem.

Wciąż jednak mówi się o jeszcze jednym pojedynku, który miałby stanowić oficjalne pożegnanie „Górala” z zawodowym sportem.

Wszystkie walki PRIME 19 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!

TypyKursyBukmacher
Jacek Murański wygra walkę1.40FORTUNA
Marcin Najman wygra walkę2.52FORTUNA

Borek podał trzy nazwiska. Ma też „szalony pomysł”

Jednym z zawodników, którzy od dawna zgłaszają gotowość do walki z Adamkiem, jest Marcin Najman. „Cesarz” wielokrotnie podkreślał, iż chętnie zmierzyłby się z legendarnym pięściarzem właśnie w jego ostatnim występie.

Okazuje się, iż ten scenariusz rzeczywiście jest brany pod uwagę.

Mateusz Borek zdradził w Kanale Sportowym, iż lista potencjalnych przeciwników jest jednak dłuższa.

– Na stole jest kilka opcji: Marcin Najman, słyszę, iż Jacek Murański może zostać nam zaproponowany, jeżeli pokona Najmana, myślimy też o Kasjuszu „Don Kasjo” Życińskim, ale na innych zasadach niż w ich pierwszym pojedynku – powiedział Borek.

Każde z tych zestawień niosłoby za sobą zupełnie inną historię. Najman od dawna zabiega o taki pojedynek, Murański mógłby wejść do gry w przypadku wygranej nad „Cesarzem”, natomiast starcie z „Don Kasjo” byłoby rewanżem za ich wcześniejszą walkę.

Szczególnie interesująco brzmi sugestia dotycząca innych zasad ewentualnego drugiego starcia z Życińskim. Borek nie zdradził jednak, co dokładnie miał na myśli.

Co ciekawe, to wciąż nie wszystkie możliwości.

– Mam też jeszcze jeden szalony pomysł, ale muszę o tym pogadać z szefami Fame. Tak czy siak, gdy ustalimy termin, wybór rywala nie będzie problemem.

Największą niewiadomą pozostaje więc na ten moment nie tyle nazwisko przeciwnika, co termin pożegnalnego występu Adamka.

Gdy tylko data zostanie ustalona, chętnych do zmierzenia się z „Góralem” raczej nie zabraknie. Dla wielu zawodników taki pojedynek byłby bowiem nie tylko medialnym wydarzeniem, ale też okazją do zapisania się na stałe w historii ostatniego rozdziału kariery jednego z najlepszych polskich pięściarzy.

Idź do oryginalnego materiału