Prates skrytykował Makhacheva i Khabiba. „Robią walki wtedy, kiedy chcą”

7 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Instagram


Carlos Prates nie ukrywa, iż ma zastrzeżenia do sposobu, w jaki Islam Makhachev podchodzi do kolejnych obron mistrzowskiego pasa. Brazylijczyk porównał go przy tym do Khabiba Nurmagomedova i stwierdził, iż obaj zbyt mocno podporządkowują terminy walk własnym warunkom.

Prates miał nadzieję, iż podczas UFC 336 zmierzy się z Makhachevem o pas kategorii półśredniej. Ostatecznie UFC poinformowało go jednak, iż zawalczy z Michaelem Moralesem o tytuł tymczasowy.

Makhachev wcześniej przekazał, iż jego następny występ może być jednym z ostatnich w zawodowej karierze. Prates nie ukrywa jednak, iż takie tempo rywalizacji nie do końca mu odpowiada.

Wszystkie walki UFC 336 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!

TYPKURSYBUKMACHER
Carlos Prates wygra walkę1.60Fortuna
Michael Morales wygra walkę2.19Fortuna

Prates porównał Makhacheva do Khabiba

W rozmowie ze Squawką Brazylijczyk stwierdził, iż widzi wyraźne podobieństwo między Islamem Makhachevem a Khabibem Nurmagomedovem.

– Myślę, iż Khabib i Islam są tacy sami. Ustalają walki wtedy, kiedy chcą, kiedy czują się naprawdę dobrze – powiedział Prates.

Zaznaczył przy tym, iż rozumie uprzywilejowaną pozycję mistrzów, ale jego zdaniem zbyt rzadkie występy nie służą dywizji.

– Oczywiście, to jest w porządku, bo są mistrzami. Kiedy Khabib był mistrzem, robił dokładnie to samo. Czekasz bardzo długo na walkę, wychodzisz może raz w roku. Jest, jak jest. Nie sądzę jednak, żeby to był adekwatny sposób działania – dodał.

Prates uważa, iż sytuacja nie powinna przeciągać się w nieskończoność. Jego zdaniem Makhachev powinien jasno określić termin kolejnej walki albo zacząć myśleć o zwakowaniu pasa.

– Powinien zwakować pas… Nie teraz. Teraz jest w porządku, my zawalczymy o tytuł tymczasowy. Ale później, po Ramadanie, chcemy walczyć w czerwcu albo w podobnym terminie. jeżeli wtedy powie: „Nie jestem gotowy”, to daj spokój. Koniec. Czas kończyć karierę – powiedział Brazylijczyk.

Zapytany wprost, czy czerwiec byłby dla niego graniczną datą, odpowiedział krótko:

– Tak.

Prates wyraźnie daje więc do zrozumienia, iż nie zamierza bez końca czekać na decyzję mistrza. Brazylijczyk zaakceptował walkę o pas tymczasowy, ale po niej oczekuje już konkretów dotyczących przyszłości dywizji.

Jeśli Makhachev rzeczywiście będzie zwlekał z powrotem, temat unifikacji pasa może gwałtownie przerodzić się w kolejną dyskusję o tym, jak długo mistrz może blokować kategorię.

Idź do oryginalnego materiału