Prezes potwierdza. PSŻ Poznań traci lidera!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Hunters PSŻ Poznań pokonał na własnym owalu Gezet Stal Gorzów 47:43 w pierwszym, niezwykle emocjonującym starciu barażowym o PGE Ekstraligę. Choć zaliczka przed rewanżem napawa optymizmem, fani czarnego sportu w stolicy Wielkopolski musieli przełknąć gorzką pigułkę. Rywalizacja z gorzowianami była najprawdopodobniej ostatnim tańcem Ryana Douglasa przed miejscową publicznością. Australijczyk po raz kolejny udowodnił swoją gigantyczną wartość, inkasując 14 punktów, mimo fatalnego początku i dotknięcia taśmy w swoim pierwszym starcie. Później na torze nie miał już sobie równych, dowożąc niezwykle cenne oczka w każdym biegu i prowadząc „Skorpiony” do triumfu.

Słowo droższe od pieniędzy

Fantastyczna dyspozycja 33-latka nie umknęła uwadze żużlowej elity. Od tygodni w parkach maszyn głośno mówiło się o tym, iż Douglas ma po sezonie zasilić szeregi beniaminka, którym będzie Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Po niedzielnym meczu wszelkie złudzenia kibiców rozwiał prezes PSŻ-u, Jakub Kozaczyk. Zapytany przez Krzysztofa Jankowskiego z stacji Canal+ o to, czy był to ostateczny występ lidera w Poznaniu w perspektywie sezonu 2027, włodarz klubu nie owijał w bawełnę.

– No myślę, iż na tym torze to już na… no na pewno. Bo Ryan, jak wiemy, no zmienia… zmienia klub na klub ekstraligowy, także te na pewno mnie oglądają włodarze tego klubu, także dbajcie tam o niego.

Co ciekawe, choćby ewentualny, sensacyjny awans PSŻ-u do jaskini lwa, jaką jest PGE Ekstraliga, nie storpeduje tego ruchu. Kozaczyk otwarcie przyznał, iż klamka zapadła ze względu na zawarte wcześniej dżentelmeńskie porozumienie.

– To już jest formalnie, zresztą dajemy słowo honoru z prezesem tamtego klubu, także ja nie jestem też jakimś człowiekiem, który nie dotrzymuje słowa i no tutaj no o ile tamta osoba się nie zgodzi na zmianę czegokolwiek, no to Ryan będzie jeździł tam, gdzie gdzie ma jeździć – dodał.

Dla Australijczyka zbliżający się transfer to absolutnie zasłużona nagroda za kosmiczny sezon 2026. Douglas zdemolował ligowe statystyki, zamykając zmagania na fotelu lidera ze zjawiskową średnią biegową na poziomie 2.406. Wystąpił w 18 spotkaniach, wyjeżdżał pod taśmę 96 razy i zdobył łącznie 221 punktów z 10 bonusami. Jego systematyczna wspinaczka na szczeblach w Polsce budzi ogromny szacunek – od startów w drugoligowym Rawiczu w latach 2021-2023, przez błyskawiczny progres, aż po całkowitą dominację rozgrywek w kevlarze PSŻ-u. Teraz przed nim weryfikacja umiejętności na najwyższym poziomie i szansa na udowodnienie swojej wartości na ekstraligowych torach. Przyszły pracodawca zyskuje zawodnika w życiowej formie, a poznańscy kibice mogą jedynie bić brawo i podziękować za kapitalną jazdę, która przez cały sezon niosła ich zespół na szczyt.

Idź do oryginalnego materiału