Problemy Szwedów przed meczem z Polską. Filar wypada z gry

3 godzin temu
Reprezentacja Szwecji będzie rywalem Polaków w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. We wtorkowym meczu raczej nie zagra jeden z filarów kadry Szwecji. - Na razie nie wygląda to zbyt dobrze - mówi trener Graham Potter.
Reprezentacja Szwecji z impetem awansowała do finału baraży o awans na tegoroczne mistrzostwa świata, rozegrane w trzech państwach: Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Drużyna prowadzona przez angielskiego trenera Grahama Pottera pewnie wygrała z Ukrainą 3:1 (1:0). Hat-trickiem popisał się napastnik Arsenalu - Viktor Gyokeres.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny



Osłabienie Szwecji przed meczem z Polską. "Znika centralna postać"
Trener Potter mógł być zadowolony z gry drużyny, ale ma też powody do zmartwień przed finałem baraży z reprezentacją Polski. Starcie z Ukrainą przedwcześnie skończyli bowiem dwaj podstawowi piłkarze: Isak Hien oraz Gabriel Gudmundsson. Hien zszedł z kontuzją nogi w 37. minucie, a Gudmundsson ze stłuczonym kolanem w 77. minucie.
Trener Potter nie przekazał dobrych wieści dla Szwedów w sprawie stanu zdrowia Hiena.
- Na razie nie wygląda to zbyt dobrze. Zobaczymy, co będzie dalej - przyznał krótko.


- To oczywiście strata i konieczność przestawienia się. Hien, jako środkowy obrońca walczący w pojedynkach, miał jasno określoną rolę i zadania. Linia obrony była już wcześniej wystawiona na próbę, ponieważ zawodnicy nie grali ze sobą wcześniej. Teraz znika z niej centralna postać - dodawał Erik Niva dziennikarz Sportbladet.



Piłkarz nie rozmawiał z dziennikarzami. "Hien przeszedł przez strefę mieszaną bez zatrzymywania się na rozmowy. A biorąc pod uwagę, iż był zmuszony zejść z boiska, pojawiają się oczywiste znaki zapytania przed wtorkowym decydującym meczem z Polską" - pisze "Aftonbladet.se".
Wydaje się, iż Gudmundsson będzie mógł zagrać. - Nie sądzę, by kolano wykluczyło mnie z gry we wtorek. To było po prostu mocne uderzenie. Muszę zadbać o to kolano, bym mógł zagrać we wtorek - dodał w rozmowie z dziennikarzami.
Zobacz także: Trzy rzuty karne po przerwie. Polacy rozbili rywala w walce o Euro
Finał baraży odbędzie się 31 marca w Solnej. Początek meczu o godz. 20.45.



Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału