Proces rehabilitacji Adama Bednara po groźnie wyglądającym wypadku w Pilźnie wkracza właśnie w decydującą fazę. Przypomnijmy, iż utalentowany reprezentant Czech i młodzieżowiec gorzowskiej Stali mocno ucierpiał podczas półfinału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów. Stracił wtedy panowanie nad motocyklem, z impetem uderzył w dmuchaną barierę i potężnie poturbował całe ciało. Choć szczegółowe badania szpitalne na całe szczęście wykluczyły jakiekolwiek złamania, koszmarne poobijanie i ból zmusiły zawodnika do opuszczenia hitowego, wtorkowego spotkania ligowego w barwach Stali Gorzów na torze we Wrocławiu. Teraz młody żużlowiec przekazał nowe, znacznie bardziej optymistyczne wieści dotyczące swojej rekonwalescencji.
W najnowszym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Adam Bednar mocno podkreśla, iż proces powrotu do pełnej sprawności przebiega pomyślnie.
– Powrót do zdrowia przebiega dobrze. Jestem otoczony niesamowitym zespołem, który niestrudzenie pracuje każdego dnia, aby jak najszybciej przywrócić mnie na motocykl i do ścigania – przekazał z nadzieją Adam Bednar.
Czech skierował przy tym ogromne podziękowania za profesjonalną opiekę i wsparcie do kliniki pana Buszkiewicza oraz swojego polskiego klubu, Stali Gorzów, dodając wprost, iż w tym trudnym momencie nie mógł po prostu trafić w lepsze ręce.
Obecna, mordercza rehabilitacja jest w tym momencie podporządkowana jednemu, absolutnie kluczowemu celowi sportowemu. Są nim zaplanowane na najbliższą sobotę eliminacje do prestiżowego cyklu SGP2. Turniej kwalifikacyjny odbędzie się w Pardubicach, co dla młodego zawodnika ma wymiar szczególny, ponieważ powalczy o awans przed własną, czeską publicznością.
– Zobaczymy, czy moja rekonwalescencja będzie na tyle szybka, iż będę mógł stanąć na linii startu. To wielkie wydarzenie, tym bardziej wyjątkowe, iż odbędzie się w moim rodzinnym kraj – dodaje utalentowany zawodnik.
Jak przyznaje sam Bednar, cały jego sztab robi teraz absolutnie wszystko, aby pomóc mu przygotować się do tych ważnych zawodów. Na ten moment nie ma jeszcze stuprocentowej pewności, czy ból i ograniczenia fizyczne ustąpią na tyle, by bez strachu stanąć pod taśmą startową. Najbliższe dni i tempo regeneracji młodego organizmu pokażą, czy reprezentant Czech zdoła ostatecznie wziąć udział w tym wielkim i wyjątkowym dla niego wydarzeniu.
Daniel Klima, Adam Bednar, Adam Nejezchleba















