Przykre sceny w Miami. Jedenasta rakieta świata odpadła z turnieju

2 godzin temu
Jekaterina Aleksandrowa (11. WTA) była faworytką w meczu trzeciej rundy turnieju w Miami, w którym zmierzyła się z Jaqueline Cristian (36. WTA). Rosjanka jednak wyraźnie przegrała pierwszego seta. W drugim mierzyła się zarówno z rywalką, jak i drobnym urazem, gdyż często korzystała z pomocy medycznej. Mimo to, w sobie tylko znany sposób doprowadziła do tie breaka decydującego o wygranej w całym meczu!
Tegoroczny turniej serii WTA 1000 w Miami obfituje w niespodzianki. Zdecydowanie największą z nich było odpadnięcie Igi Świątek (3. WTA) już w drugiej rundzie rywalizacji z Magdą Linette (50. WTA). Ale sensacji było więcej, bo mecze przegrały już chociażby Maria Sakkari (0:2 z Alycią Parks) czy Naomi Osaka (0:2 z Talią Gibson).

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny: Reprezentacja jest na fali wznoszącej! Piłkarze są w formie



Aleksandrowa przegrała pierwszego seta. Później poprosiła o pomoc medyczną
Rosjankę od Jaqueline Cristian w rankingu WTA dzieli 25 pozycji, więc jej porażka może nie byłaby tenisowym trzęsieniem ziemi, ale z pewnością można by ją zaliczyć do kategorii wspomnianych niespodzianek.


Rumunka już w pierwszym gemie pokazała, iż Rosjanka nie będzie mieć z nią łatwej przeprawy i przełamała rywalkę. Dalej gra toczyła się gem za gem, choć Aleksandrową zawodził drugi serwis. Mimo wszystko taki przebieg meczu nie mógł jej zadowalać, bo w końcu to ona musiała szukać przełamania powrotnego. Kiedy go nie znalazła, a wynik brzmiał 5:3 dla Cristian, faworytka sprawiała wrażenie, jakby odpuściła ostatni akcent seta, którego przegrała 3:6.


Drugi set upłynął pod znakiem problemów zdrowotnych Aleksandrowej, która jeszcze przed jego rozpoczęciem poprosiła o interwencję opieki medycznej. Ta scena powtarzała się w tej partii jeszcze kilka razy, a fizjoterapeutka robiła, co mogła, by uśmierzyć ból w barku 31-latki.
Widząc takie obrazki, wydawało się, iż Aleksandrowa gładko przegra też drugiego seta, ale tak się nie stało. Mało tego, już na początku przełamała Rumunkę, a w pewnym momencie prowadziła choćby 3:1 w gemach. Rosjanka walczyła z rywalką, ale równocześnie też z własnym organizmem, a na jej twarzy co chwilę rysował się grymas bólu. Mimo tego się nie poddawała i choćby kiedy została przełamana, to ponownie zdołała się odpłacić Cristian tym samym i doprowadziła do trzeciego seta.



Przed decydującą partią Rumunka kryła się w cieniu przed słońcem, zaś jej oponentka spędziła dłuższą chwilę poza kortem. Bezwzględnie należał jej się szacunek za to, iż pomimo przeciwności ugrała dla siebie drugiego seta. Pozostawało pytanie, czy jej organizm wytrzyma ponad dwugodzinny bój.
Okazało się, iż Aleksandrowa i w trzeciej partii walczyła dzielnie, przełamała Rumunkę i wygrywała 4:2. choćby kiedy w ósmym gemie, zdecydowanie najciekawszym w całym meczu, Cristian zaliczyła przełamanie powrotne, faworytka się tym nie przejęła. Ostatecznie, po meczu trwającym ponad dwie i pół godziny doprowadziła do tie breaka. Decydująca część spotkania, podobnie jak jego zdecydowana większość, także okazała się bardzo wyrównanym widowiskiem. W niej kluczowa okazała się wymiana przy stanie 5-5, w której tenisistka z Rosji wybiła piłkę poza kort. To dało Rumunce piłkę meczową, którą ta wykorzystała.
Rywalką Cristian w kolejnej rundzie Miami Open będzie Jessica Pegula (5. WTA), która pokonała Leylah Fernandez (25. WTA) 6:2, 6:2.
Jekaterina Aleksandrowa 3:6, 6:4, 6:7 Jaqueline Cristian
Idź do oryginalnego materiału