Fot. Paweł JerzmanowskiTo koniec jednego z najpiękniejszych rozdziałów w historii Jagiellonii Białystok. Afimico Pululu w najbliższą sobotę rozegra swoje ostatnie spotkanie w białostockiej koszulce. Koźmiński potwierdza: mimo dwóch złożonych propozycji napastnik nie przedłuży kontraktu.
Pululu trafił na Podlasie latem 2023 roku z SpVgg Greuther Fürth i niemal od razu stał się jedną z największych postaci całej Ekstraklasy. Rok po przyjeździe sięgnął z Jagiellonią po mistrzostwo Polski, a w kampanii Ligi Konferencji błyszczał jako jeden z najskuteczniejszych napastników w całych rozgrywkach. W bieżącym sezonie zanotował 20 goli i osiem asyst w 46 meczach — dorobek, który sprawił, iż 27-latek wzbudził zainteresowanie nie tylko w Polsce.
Klub złożył Pululu dwie oferty przedłużenia kontraktu — bezskutecznie. Piotr Koźmiński z Goal.pl ocenił, iż na 99 procent zawodnik opuści Białystok jako wolny zawodnik. Jakub Seweryn potwierdził te doniesienia. Sam Pululu przez cały czas kluczył z odpowiedzią, twierdząc, iż swoją przyszłość „oddaje w ręce Boga” i podejmie decyzję, gdy uzna za stosowny moment. Ten moment najwyraźniej nadszedł.
Co dalej z Kongijczykiem?
Dokąd trafi Pululu — tego jeszcze nie wiadomo. Widzew Łódź od dłuższego czasu sygnalizował zainteresowanie, ale w grze są też kierunki egzotyczne, jak Azerbejdżan czy Kazachstan. Jedno jest pewne: w sobotę, w ostatniej kolejce sezonu, Jagiellonia zagra przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin — i Pululu po raz ostatni będzie mógł pożegnać się z kibicami, którzy przez trzy lata przyjęli go jak swojego.

1 dzień temu















