Rafał Pustelnik odniósł się do niedawnego nieprawomocnego wyroku dotyczącego Mameda Khalidova. Szef King’s Arena nie ukrywa, iż łączy go z legendą polskiego MMA bardzo bliska relacja i zaapelował, aby z ostatecznymi ocenami poczekać do prawomocnego zakończenia sprawy.
Gościem studia Fansportu TV był Rafał Pustelnik – szef i pomysłodawca King’s Arena. Gdy projekt pojawiał się na polskim rynku MMA, nie brakowało osób przewidujących, iż przetrwa jedną, maksymalnie dwie gale. Tymczasem już w ten weekend odbędzie się King’s Arena 4. Organizacja zawita do Łodzi, a na karcie walk nie zabraknie miejscowych bohaterów. W main evencie zaprezentuje się Mateusz Kisielewski, natomiast wcześniej w klatce pojawi się Jan Ciepłowski.
CAŁĄ GALĘ KING’S ARENA 4 BĘDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ ZA DARMO NA ANTENIE TVN TURBO!
Szef King’s Arena o sprawie Mameda Khalidova
W rozmowie z Michałem Tuszyńskim z Fansportu TV Pustelnik wrócił między innymi do początków swojej organizacji. Jak przyznał, jednym z ludzi, którzy od początku mocno wspierali ten pomysł, był właśnie Mamed Khalidov.
Szef RP Fight Management określa byłego mistrza KSW mianem nie tylko przyjaciela, ale wręcz brata. Gdy więc pojawiło się nazwisko Khalidova, rozmowa naturalnie zeszła na głośny artykuł Wirtualnej Polski dotyczący jego niedawnego nieprawomocnego wyroku.
Pustelnik zaznaczył, iż samego materiału nie czytał. Jednocześnie nie miał wątpliwości, jakie jest jego podejście do całej sytuacji.
– Nie widziałem tego artykułu – przyznał szczerze. – Ale słuchaj, nieważne co by się działo… Powinienem powiedzieć, iż „nie jestem upoważniony”, ale jestem. To jest mój przyjaciel, mój brat i ja do tego podchodzę tak: przestańmy osądzać ludzi, bo wyrok jest nieprawomocny.
Pustelnik przede wszystkim apelował o powstrzymanie się od przesądzania sprawy, dopóki postępowanie nie zostanie prawomocnie zakończone.
– Jak można oskarżać człowieka o coś, gdzie sąd choćby nie zadecydował, iż jest winny. Są od tego inne instancje i tak jest prawo złożone. Wielokrotnie dzieje się tak, iż sądy drugiej instancji uniewinniają człowieka, więc nie linczujmy. Nie linczujmy, poczekajmy na końcowy werdykt tej sprawy.
Szef King’s Arena wyraził także bardzo mocne przekonanie co do dalszego przebiegu sprawy.
– Ale gwarantuję wam i mówię wam na milion procent, iż nic z tego nie będzie. I pokaże to, iż Mamed jest niewinny. Nie linczujmy go – kontynuował.
Są to oczywiście słowa i przekonanie Rafała Pustelnika. Na obecnym etapie wyrok dotyczący Khalidova pozostaje nieprawomocny.
Pustelnik zwrócił ponadto uwagę na mniej medialną stronę działalności swojego przyjaciela. Jak podkreślił, Khalidov angażuje się w liczne akcje pomocowe, ale nie wykorzystuje ich później do zdobywania zasięgów czy budowania wizerunku w internecie.
– Nie patrzmy na jeden aspekt, żeby tylko „lajkować”. Najwięcej się wypowiadają osoby, które człowieka nie znają – dodał Rafał Pustelnik.
















