Raceweek! Przed nami Monako z wieloma zmianami!

3 godzin temu



Niezależnie od jakości ścigania w tym wyścigu, zawsze towarzyszą mu dodatkowe emocje i otoczka. Czego spodziewać się po GP Monako?

Zmiany…

O naturze toru ulicznego w Monte Carlo wszyscy wiemy. Ale dużą niewiadomą jest to, jak będą na nim spisywać się bolidy obecnej Formuły 1. Przewidywania są i dlatego postanowiono zwiększyć ich bezpieczeństwo, dokonując istotnych zmian.

Po pierwsze, podczas rywalizacji w Księstwie nie będzie można korzystać z aktywnej aerodynamiki, co samo w sobie ogranicza prędkość bolidów i możliwości wyprzedzania, ale za to zwiększa docisk.

Zmniejszona – poprzez ograniczenia wykorzystania energii elektrycznej – zostanie też prędkość maksymalna bolidów. Będzie to dość istotna zmiana, która znacznie pogorszy czasy okrążenia. Ale zmniejszane jest w ten sposób ryzyko poważnego wypadku.

Nie będzie już również – po ubiegłorocznym eksperymencie – nakazu użycia 3 kompletów opon w wyścigu.

Z nożem na gardle

Przed GP Kanady napisałem, iż George Russell jest “na musiku” w kontekście walki o mistrzostwo świata F1 i potrzebuje odrobienia strat do Andrei Kimiego Antonellego. To co mam napisać teraz… 43 punkty, biorąc pod uwagę naprawdę dobrą formę młodego Włocha, to dużo…

Russell musi zacząć zmniejszać dystans, a Monako – gdzie doświadczenie jest bardzo ważne – powinno być ku temu znakomitą okazją.

Problem w tym, iż historycznie Russell radzi sobie w Monako słabo, a patrząc na wyniki na innych torach ulicznych, można powiedzieć, iż ten typ mu nie pasuje. Będzie musiał zatem wejść poziom wyżej i spiąć się, licząc jednocześnie na brak awarii, które pokrzyżują jego plany.

Kto będzie szybki?

Ze względu na zupełnie inną charakterystykę toru niż dotychczasowe obiekty, trudno już teraz przewidzieć, kto będzie w Monako mocny. Być może wyżej będzie Red Bull i Max Verstappen namiesza. Na pewno bardzo mocne – jak to historycznie bywało – będzie Ferrari, a w nim Charles Leclerc. Nie da się wykluczyć, iż Monakijczyk powalczy o zwycięstwo w domowym wyścigu.

Zagadką jest, co zrobi McLaren, który na Monako szykuje zmiany w aucie.

Juniorzy

W Monako weekend wyścigowy zaczyna się już w czwartek – treningami Formuły 2 i Formuły 3. I jak dobrze, iż w obu tych seriach mamy polskich kierowców.

W Formule 2 Roman Biliński będzie walczył o kolejne zdobycze punktowe, ale trzeba powiedzieć, iż zawodnik DAMS będzie musiał poprawić kwalifikacje by w Księstwie mieć szansę na punkty.

Do rywalizacji po bardzo długiej przerwie wraca wreszcie Formuła 3, a w niej Maciej Gładysz ponownie powinien walczyć o wysokie miejsca. Rywalizacja w Monako będzie dla niego absolutną nowością, ale mamy nadzieję, iż Tarnowianin spisze się świetnie.

Harmonogram Grand Prix Monako znajdziecie tutaj.



Idź do oryginalnego materiału