Rajd Akropolu zbiera żniwo. Neuville na czele po pierwszym etapie

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Rajd Akropolu zbiera żniwo. Neuville na czele po pierwszym etapie


Thierry Neuville został liderem Rajdu Akropolu po niezwykle wymagającym piątkowym etapie. Kierowca Hyundaia najlepiej poradził sobie na kamienistych greckich trasach i po siedmiu odcinkach specjalnych wypracował 9,7 s przewagi nad Sébastienem Ogierem. Trzecią pozycję zajmuje Adrien Fourmaux, który mimo przebitej opony zdołał utrzymać się w czołówce.

Najdłuższy dzień rajdu liczył sześć szutrowych odcinków specjalnych o łącznej długości 129,2 km. Trasy tradycyjnie okazały się bezlitosne dla załóg i samochodów. Luźny szuter, ostre kamienie oraz wysokie temperatury sprawiły, iż niemal każdy z czołowych kierowców miał większe lub mniejsze problemy.

Neuville objął prowadzenie na trzecim piątkowym oesie, gdy Fourmaux przebił prawe przednie koło. Belg sam również nie uniknął problemów, ponieważ uszkodził splitter, co pogorszyło prowadzenie samochodu, jednak zachował równe tempo i utrzymał pierwszą pozycję.

„Zawsze miło jest prowadzić, ale na tym etapie kilka to znaczy, bo rajd pozostało bardzo długi. Jutro czeka nas kolejny niezwykle trudny dzień dla samochodu i opon” – powiedział Neuville.

Ogier przez cały dzień pozostawał najgroźniejszym rywalem kierowcy Hyundaia. Francuz wygrał pierwszy przejazd odcinka Stiri, jednak zamiast ryzykować, skupił się na unikaniu błędów i problemów technicznych.

„To był dla nas dobry dzień i mogę być z niego zadowolony. Na razie koncentruję się na swojej jeździe i staram się trzymać z dala od kłopotów” – przyznał dziewięciokrotny mistrz świata.

Fourmaux był najszybszym kierowcą porannej części etapu. Wygrał otwierający dzień oes Bauxites, a następnie objął prowadzenie po próbie Parnassos. Przebita opona na kolejnym odcinku kosztowała go jednak cenne sekundy. Francuz odrobił część strat, wygrywając kończący dzień oes Thiva, dzięki czemu wrócił na trzecie miejsce.

Duże emocje dostarczył Jon Armstrong. Debiutant w samochodzie Rally1 awansował rano choćby na trzecie miejsce i odniósł swoje pierwsze oesowe zwycięstwo w WRC na odcinku Elikon. Jego świetny występ zakończyły jednak przebita opona oraz awaria turbosprężarki na popołudniowym przejeździe Stiri, po których wycofał się z dalszej jazdy.

Najlepszym kierowcą M-Sportu został Josh McErlean, który zajmuje czwarte miejsce ze stratą 1:10,1 do lidera. Piąty jest Mārtiņš Sesks, szósty Takamoto Katsuta, natomiast lider mistrzostw świata Elfyn Evans po otwieraniu trasy przez cały dzień spadł na siódmą lokatę. Walijczyk stracił ponad dwie minuty do Neuville’a i przyznał, iż warunki okazały się jeszcze trudniejsze, niż się spodziewał.

Ósme miejsce zajmuje Dani Sordo, który stracił blisko dwie minuty po konieczności zmiany koła. Czołową dziesiątkę uzupełniają lider WRC2 Andreas Mikkelsen oraz Sami Pajari. Oliver Solberg odpadł z walki na ostatnim odcinku dnia, gdy zjechał z trasy i utknął na poboczu.

W sobotę zawodnicy przeniosą się na Półwysep Peloponeski, gdzie czeka ich kolejnych sześć odcinków specjalnych o łącznej długości 108,7 km. Rywalizacja pozostaje otwarta, jednak Rajd Akropolu już pierwszego pełnego dnia udowodnił, dlaczego uchodzi za jedną z najtrudniejszych rund mistrzostw świata.

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata motorsportu, obserwuj serwis RALLY and RACE w Wiadomościach Google.

Idź do oryginalnego materiału