Raport z draftu NBA Oliviera Rioux: Dlaczego mierzący 7 stóp i 9 cali numer 32 z Florydy ma przed sobą długą drogę Billy Heyen

1 tydzień temu
Zdjęcie: Raport z draftu NBA Oliviera Rioux: Dlaczego mierzący 7 stóp i 9 cali numer 32 z Florydy ma przed sobą długą drogę Billy Heyen


Gdyby ktoś ci powiedział, iż w składzie zeszłorocznego mistrza krajowego I ligi koszykówki w college’u znajduje się facet o wzroście 2,5 metra, prawdopodobnie pomyślałbyś, iż kryje się tam przyszłość NBA, prawda?

Cóż, dla Oliviera Rioux z Florydy nie jest to takie proste. Tak, jest bardzo wysoki, najwyższy zawodnik, który kiedykolwiek strzelił gola w meczu koszykówki w college’u. I tak, nie można uczyć wzrostu.

Ale aby dostać się do NBA, choćby w przypadku najwyższych osób potrzeba czegoś więcej niż tylko wzrostu.

Rioux gra już drugi rok w Gators. Dla mistrzów założył czerwoną koszulkę, nie grając ani sekundy, a w tej chwili w okresie 2025–2026 gra dla Florydy bardzo rzadko.

Rzeczywiście dostał wsad pod koniec otwierającego turniej NCAA na Florydzie zwycięstwa nad 16-rozstawioną Prarie View A&M, co przyciągnęło mu mnóstwo dodatkowej uwagi.

Jednak dla Rioux wskoczenie do NBA będzie nie lada wyczynem.

Mocne strony Oliviera Rioux

Tak naprawdę największą siłą Rioux jest jego wzrost.

Stare powiedzenie, iż wzrostu nie można nauczyć, nigdy nie było bardziej prawdziwe niż w przypadku Rioux.

Daje mu to użyteczność w kilku różnych miejscach.

W ofensywie jest silnym przesiewaczem, zajmuje dużo miejsca, a jednocześnie jest tak dużym celem jak wałek.

Jeśli chodzi o defensywę, nigdy nie było kogoś, kto broniłby podania od strony boiska tak jak Rioux. Powodzenia, rzucając na niego pełnym sądem.

Słabe strony Oliviera Rioux

Umiejętnościowa strona gry to obszar, w którym ucierpią szanse Rioux na spowodowanie straty w NBA.

Nie ma świetnej pracy nóg ani dotyku, co może zniweczyć znaczną część jego potencjalnej przewagi w ataku.

Nie ma też najlepszej świadomości gry w boisku, co będzie miało wpływ na jego zdolność do efektywnego wykorzystania swojej długości w defensywie.

Gdyby Rioux był teraz w NBA, drużyny wytypowałyby go jako obrońcę w pick-and-rollu i bez przerwy atakowałyby prosto na niego.

Nadal od czasu do czasu wygrywał ze względu na swój historyczny rozmiar, ale na dłuższą metę nie miałby wystarczającej siły, aby odnieść sukces.

Projekcja próbnego draftu NBA Oliviera Rioux

Projekcja próbna: Lata od rozpatrzenia

Był kiedyś zawodnik powołany do NBA, Bruno Caboclo, którego opisano jako „dwa lata dzielące go od bycia dwoma latami”.

Rioux pasuje do tej formy. Być może w ciągu najbliższych kilku lat rozwinie się na tyle, iż zasłuży na miejsce w lidze. Ale na razie choćby nie rozważa zgłoszenia się do draftu.

Porównanie zawodników NBA Oliviera Rioux

Gra jak: Keitha Clossa

Aby to w ogóle podsumować, trzeba wybrać kogoś dość szczupłego, a Closs mierzący 7 stóp i 3 centymetry ważył zaledwie 212 funtów, więc pasuje.

Manute Bol miał 2 metry wzrostu, ale jego dotyk w niczym nie przypominał Rioux.

Closs był czeladnikiem, który nie został wybrany do draftu ze stanu Central Connecticut, ale dużo grał w profesjonalną koszykówkę w wielu różnych ligach, w tym w NBA.

Wydaje się, iż to najbardziej prawdopodobna droga Rioux. Gdzieś jakiś profesjonalny zespół będzie go chciał. Czy będzie to drużyna NBA? To znacznie mniej pewne.

Więcej aktualności z March Madness:

Idź do oryginalnego materiału