Erling Haaland znów jest łączony z Realem Madryt, choć jego umowa z Manchesterem City obowiązuje do 2034 roku. Królewscy mają rozważać próbę sprowadzenia Norwega, jeżeli angielski klub zostanie zdegradowany. Taki scenariusz mógłby otworzyć temat transferu, ale nie przesądzałby o jego powodzeniu.
Przyszłość Haalanda może zależeć od spraw, na które napastnik nie ma wpływu. Według doniesień z Hiszpanii Real śledzi sytuację Manchesteru City z myślą o ewentualnym wzmocnieniu ataku. Jednak zainteresowanie zawodnikiem nie oznacza jeszcze, iż przeprowadzka na Santiago Bernabeu jest bliska.
Decydujące znaczenie miałyby sankcje związane ze sprawą nieprawidłowości finansowych angielskiego klubu. W opisywanym scenariuszu chodzi o karę oznaczającą grę poza Premier League. Dopiero wtedy Madrytczycy mieliby podjąć próbę pozyskania Norwega. To zatem plan uzależniony od konkretnego rozwoju wydarzeń, a nie zapowiedź gotowej transakcji.
Haaland ma kontrakt do 2034 roku
Największą przeszkodą pozostaje umowa napastnika. W styczniu 2025 roku Manchester City ogłosił przedłużenie współpracy z Haalandem do lata 2034 roku. Tym samym klub zabezpieczył przyszłość swojej gwiazdy na okres wyjątkowo długi jak na realia zawodowej piłki.
Przy podpisywaniu kontraktu Norweg podkreślał znaczenie wsparcia otrzymywanego w klubie oraz ambicji dalszego zdobywania trofeów. Ponadto wskazywał możliwość codziennej pracy z Pepem Guardiolą jako jeden z powodów swojej decyzji. Była to deklaracja związania przyszłości z City, a nie sygnał poszukiwania nowego pracodawcy.
Dlatego sam upływ czasu nie przybliża Realu do łatwego transferu. Z perspektywy Madrytu potrzebna byłaby istotna zmiana okoliczności. Ewentualna degradacja mogłaby taką zmianę stanowić, ponieważ oznaczałaby dla zawodnika zupełnie inne warunki sportowe.
Perez ma mieć istotny atut
Hiszpańskie doniesienia wskazują również na relacje Florentino Pereza z otoczeniem Haalanda. Prezydent Realu ma utrzymywać dobre kontakty zarówno z przedstawicielami piłkarza, jak i jego rodziną. To mogłoby ułatwić rozmowy, gdyby pojawiła się rzeczywista możliwość transferu.
Jednak dobre kontakty to dopiero punkt wyjścia. Trzeba byłoby jeszcze uzgodnić warunki z Manchesterem City oraz przekonać samego napastnika. choćby w przypadku surowej kary żadnego z tych etapów nie można uznać za formalność.
Na razie temat pozostaje więc warunkowy. Real ma wypatrywać okazji, natomiast długi kontrakt Haalanda przez cały czas stanowi poważną barierę. Dopiero konkretne decyzje dotyczące City pozwoliłyby ocenić, czy zainteresowanie Królewskich może przerodzić się w negocjacje.

21 godzin temu



![Lewandowski gra ducha. Dobrze mu idzie [OPINIA]](https://sf-administracja.wphcdn.cloud/storage2/featured_original/6ad06fca514416_52182011.jpg)

![LE: Jagiellonia - Ararat. Gdzie i o której oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000NEN3XDLXY16TO-C461.jpg)










