Rębecki ma apel do kibiców po serii porażek Polaków w UFC! „Nie podcinajcie nam skrzydeł”

mymma.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: mateusz rębecki vs ludovit klein kursy bukmacherskie ufc 321


Mateusz Rębecki odniósł się do tego, jak polscy kibice reagują na niepowodzenia biało-czerwonych w UFC. „Rebeasti” nie ukrywa, iż boli go szybkie skreślanie rodzimych zawodników i uważa, iż reprezentanci Polski potrzebują przede wszystkim wsparcia – szczególnie po porażkach.

Rębecki jakiś czas temu zdecydował się na istotną zmianę w swojej karierze. Były mistrz FEN na stałe przeniósł się do Octopus Łódź, gdzie dzieli matę między innymi z Adrianem Bartosińskim oraz Pawłem Pawlakiem. Zmiana otoczenia przyniosła też przełamanie sportowe. Na gali UFC Belgrad „Rebeasti” znokautował Kyle’a Prepoleca jeszcze w pierwszej rundzie i przerwał serię porażek.

Polak doskonale wie jednak, jak gwałtownie nastroje kibiców mogą się zmienić po jednym słabszym występie.

Rębecki: „Trzeba nas dopingować, zmotywować”

Zwycięstwo Rębeckiego jest jednym z niewielu sukcesów biało-czerwonych w UFC w obecnym roku. Na tej samej gali w Belgradzie przegrali Marcin Tybura i Jan Błachowicz, a niedawno pierwszą zawodową porażkę poniósł również Iwo Baraniewski.

Po takich wynikach w mediach społecznościowych gwałtownie pojawia się fala krytyki. Polskim zawodnikom zarzuca się niekiedy, iż UFC to dla nich zbyt wysoki poziom, a pojedyncze niepowodzenia bywają traktowane jak dowód na brak miejsca w światowej czołówce.

Michał Tuszyński z Fansportu TV zapytał Rębeckiego, czy kibice powinni trzymać się zasady „czy wygrywasz, czy nie, ja zawsze jestem za tobą”.

– Ja już to powtarzałem i z miłą chęcią powtórzę, żeby to poszło szerzej. Czyli: jeżeli my pregramy, a reprezentujemy Polskę, to czemu nam podciancie skrzydła? No nie, nie róbcie tego! Motywujcie nas, no! I tyle.

„Rebeasti” podkreślił, iż niezależnie od wyniku w klatce polscy zawodnicy występują z biało-czerwoną flagą i właśnie z tego powodu oczekuje większej solidarności.

– My uprawiamy czysty sport, jesteśmy sportowcami i reprezentujemy Polskę. I to reprezentujemy bardzo dobrze! To czemu nas hejtujecie i cieszycie się, iż my przegrywamy, bądź niedowozimy w klatce, albo zestawienia, iż „w ciągu roku tyle i tyle razy przegraliśmy”. Nie jest to istotne! Trzeba nas dopingować, zmotywować. Jesteśmy dla was.

Rębecki zaznaczył też, iż zawodnicy bardzo mocno odczuwają wsparcie kibiców – zarówno w kwestiach sportowych, jak i całego funkcjonowania zawodowego MMA.

– I żeby to mocno wybrzmiało: wy nas budujecie tak naprawdę. Dzięki wam oczywiście zarabiamy pieniążki i dzięki wam… inaczej, ja czuję się odpowiedzialny, żeby reprezentować Polskę i być z tego dumnym i dawać jak najlepsze walki. I bardzo się cieszę, jak ktoś do mnie podchodzi i ze mną zbija piątkę.

W rozmowie pojawił się także temat rozpoznawalności „Rebeastiego”. Tuszyński zauważył, iż Rębecki może być bardziej ceniony przez zagranicznych fanów niż przez część polskiej publiczności.

– Myślę, iż tak – odparł „Rebeasti”. – Ciężko to wycenić, ciężko to sprawdzić, ale… Mnie kojarzą z ciężkich walk ludzie, którzy siedzą głęboko w UFC. Nie takie randomowe osoby, które słyszały o UFC. Te, któe są fanami mnie doceniają.

– Ale też nie chcę mówić, bardzo doceniają mnie, nas, śledzą ten rynek. Ale dalej jest takie myślenie, iż są inne organizacje w Polsce, które są bardziej znane.

Rębecki liczy więc przede wszystkim na zmianę podejścia. Jego zdaniem porażka nie powinna być momentem, w którym kibice odwracają się od zawodnika, ale właśnie chwilą, kiedy wsparcie jest najbardziej potrzebne.

Idź do oryginalnego materiału