Ciekawe wieści przekazuje Sky Sports. Zgodnie z nimi, Red Bull ma być zainteresowany pozyskaniem Olivera Bearmana z Haasa.
Przed sezonem 2027 w Red Bullu panuje spora niepewność. Wszystko w związku z możliwością odejścia z ekipy Maxa Verstappena. Holender może skorzystać z klauzul kontraktowych i opuścić ekipę, przenosząc się na przykład do McLarena.
I choć wariant ten jest póki co mało prawdopodobny, to jednak w Milton Keynes muszą szykować się na taką opcję i mieć plan rezerwowy.
Nie da się wykluczyć, iż będzie nim Oliver Bearman – obecny kierowca Haasa, świetnie spisujący się w amerykańskiej ekipie.
Problem w tym, iż Bearman jest juniorem Ferrari i może go czekać przyszłość w tej ekipie. Ale wiele wskazuje na to, iż skład Ferrari na przyszły rok nie zmieni się i przez cały czas będą stanowić go Lewis Hamilton i Charles Leclerc.
Wobec tego Bearmana czeka trzeci sezon w Haasie, czyli ekipie, która rzadko ma okazję do punktowania. Anglik może zatem chcieć dać sobie więcej szans na podia.
Warto dodać, iż tym, który ściągnął Bearmana do Ferrari Driver Academy był Laurent Mekies, a zatem obecny szef Red Bulla.
Obecnie Red Bull ma doświadczonego już Maxa Verstappena i trzech młodych kierowców, a do składu ekipy w F1 coraz głośniej puka Nicola Tsolov. Ekipa – za Verstappena – będzie potrzebowała jednak pewniejszego kierowcy – i tu z pomocą może przyjść Bearman.

4 godzin temu













