Mamy trzech oszczepników mogących w mistrzostwach Europy walczyć o laury, ale tylko dwóch przyleciało do Birmingham. Dawid Wegner i Marcin Krukowski przystąpili do eliminacji z wyraźnym celem: rzucić 82 metry i mieć spokój. U Wegnera, finalisty ostatnich MŚ w Tokio, dwie pierwsze próby dały odległości 79-metrowe. A to oznaczało niepokój. W trzeciej kolejce załatwił jednak sprawę. A Krukowski wystąpił później, w bardzo nietypowej porze.