Rosjanie już się rozgościli w Europie. "Powiewają tu rosyjskie flagi"

2 dni temu
Skandal w Tour de Ski. Podczas ostatniego dnia rywalizacji 4 stycznia w tym prestiżowym cyklu w biegach narciarskich doszło do nietypowych wydarzeń. Chodzi o obecność Rosjan i eksponowanie ich flagi narodowej. Oburzenia nie krył Szwed Edwin Anger.
Czas, gdy w kalendarzu biegów narciarskich pojawia się cykl Tour de Ski, jest wyjątkowy. To bowiem jedna z najbardziej prestiżowych imprez w sezonie. Nic dziwnego więc, iż gdy podczas tej rywalizacji dochodzi do kontrowersji, wtedy odbijają się one szerokim echem.


REKLAMA


Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat


"Nie wygląda to na neutralne"
Nie inaczej jest w okresie 2025/26. Tym bardziej, iż do rywalizacji przywrócono Rosjan. Oczywiście pod najróżniejszymi warunkami m.in. w związku z deklarowaniem neutralności politycznej, brakiem wspierania działań wojennych w Ukrainie. Poza tym, rosyjscy sportowcy nie mogą występować pod swoją flagą narodową, a w przypadku zwycięstwa, nie zostanie im zagrany hymn.


Podczas ostatniego rozdziału Tour de Ski w Val di Fiemme, wielka nadzieja rosyjskich biegów Savelij Korostielew zajął najlepsze w karierze, 4. miejsce. - Po przekroczeniu linii mety chciałem po prostu umrzeć. Miałem ból głowy i problemy z orientacją. Ale teraz jestem szczęśliwy - powiedział po zawodach.
euforii nie kryła także niewielka grupka kibiców z Rosji. W czasie ceremonii wręczania nagród stanęli oni blisko linii mety i machali... rosyjskimi flagami.


- Naprawdę nie wiem, co powiedzieć, ale to coś nietypowego. Nie czuję neutralności, kiedy powiewają tu rosyjskie flagi - powiedział Szwed Edwin Anger.
Zdziwienia nie ukrywał także Bruno Sassi, a więc dyrektor FIS ds. komunikacji. - To, iż ktoś na widowni ma flagę, nie jest czymś, na co mamy wpływ. Z drugiej strony, gdyby Korostielew świętował z nią na mecie, złamałby regulamin - przyznał.
Co ciekawe, FIS uznał Korostielew za "neutralnego", choć jako zawodnik CSKA Moskwa (wojskowego klubu) ma stopień szeregowca. Poza tym, dowiedziono, iż Rosjanin polubił na Instagramie kilka postów z Putinem i rosyjskimi żołnierzami.
Już 6 stycznia w Bischofshofen odbędzie się ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Poprzedzą go kwalifikacje zaplanowane na 5 stycznia. Transmisje w Eurosporcie i TVN-ie, relacje na żywo na Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału