Sofia Dowhal i Wiktor Kulesza w piątek wystąpili w zawodach drużynowych w łyżwiarstwie figurowym na ZIO 2026 rozgrywanych w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. W pierwszej konkurencji Dowhal i Kulesza wystartowali w programie par tanecznych (taniec rytmiczny) i zajęli ostatnie 10. miejsce. Pierwsze miejsce zajęła amerykańska para: Madison Chock i Evan Bates (nota 91.06), drugie francuska: Laurence Fournien/Guillaume Cizeron, a trzecie brytyjska: Lilah Fear/Lewis Gibson.
REKLAMA
Zobacz wideo Mamy wróciły na igrzyska
Rosjanie przekroczyli granicę. Oto co napisali o naszych zawodnikach
Występ Dowhal i Kuleszy skomentowały rosyjskie media. Dziennikarze przekroczyli granicę, w jednym z artykułów padły skandaliczne słowa. Szczególnie oberwało się Dowhal, Ukraińce, która od 2024 roku startuje dla Polski.
"Wszyscy widzieli hańbę Ukrainki na igrzyskach olimpijskich. Jeździła na łyżwach z dziurą w rajstopach i rozpłakała się" - to tytuł artykułu ze Sportbox.ru.
"Drużynowy turniej łyżwiarstwa figurowego na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 rozpoczął się od kompromitującej wpadki. Urodzona na Ukrainie zawodniczka wraz z partnerem z hukiem zawiodła w rywalizacji par tanecznych, prezentując nie tylko najgorszy występ, ale także… striptiz" - dodaje dziennikarz Aleksiej Żeleznow.
Bardzo skrytykował on też występ polskiego duetu.
"Polacy wyszli na lód jako drudzy, zaraz po chińskim duecie, który po rytmicznym tańcu uplasował się ostatecznie na przedostatnim miejscu. Jednak choćby na jego tle Sofia i Wiktor wypadli bardzo słabo. Twizzle kompletnie im nie wyszło, a Sofia wyraźnie zabrakło też czystości podczas wykonania innego skoku. Przy takim poziomie nie było jednak mowy choćby o walce o przedostatnie miejsce - czytamy.
Dziennikarz napisał też o problemie Dowhal w końcówce występu.
"Oprócz fatalnego rezultatu Sofia musiała zmierzyć się też z nieoczekiwanym problemem. Pod koniec tańca rytmicznego u łyżwiarki poważnie rozerwały się siatkowe rajstopy na lewej nodze. Ogromna dziura sięgała głęboko pod spódnico-spodenki. Po zakończeniu programu Dowhal dała upust emocjom — w oczach pojawiły się łzy, ale nie ze smutku, a z radości. Para zaprezentowała wszystko, na co było ją stać, dlatego nie ma sobie czego zarzucać. W tym kontekście brak Rosjan sprawia, iż robi się jeszcze smutniej" - pisze Sportbox.ru.
Słowa Rosjan są po prostu krzywdzące i niesprawiedliwe. Dowhal i Kulesza w Polsce zebrali wiele ciepłych słów. Podkreślano, iż para osiągnęła najlepszy wynik w okresie i zarazem "życiówkę" (60,23).
Zobacz także: Oto co Polak zrobił, gdy wjechał na metę. Ten gest mówi wszystko
Burza po tym, co zrobiła TVP. "To skandal, może pan to napisać"
- To jest skandal! Może pan to napisać. To jest prawdziwy skandal - mówi Sport.pl Radosław Piesiewicz. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego jest wściekły, iż komentator Piotr Sobczyński w trakcie ceremonii otwarcia igrzysk na San Siro wspomniał na antenie TVP tylko o obecności ministra sportu Jakuba Rutnickiego, nie wspominając słowem o prezydencie Karolu Nawrockim i oficjalnej delegacji PKOl. Sprawa gwałtownie nabrała politycznego kontekstu, TVP odpiera zarzuty - pisze nasz wysłannik na ZIO 2026 Dominik Wardzichowski, dziennikarz Sport.pl.

2 godzin temu












