W poniedziałek, 22 czerwca, podopieczni trenerki Krystyny zamienili buty do biegania na rowery i wyruszyli w trasę do Lasu Kabackiego.
Grupa ruszyła w trasę z Koncertowej w mocnym tempie, narzuconym przez samych zawodników. Pierwszy przystanek wypadł przy sprawnościowej ścieżce zdrowia, gdzie chętni mogli sprawdzić się w nieco innej dyscyplinie niż na co dzień. Następnie kolumna wjechała w głąb lasu. Cień drzew i zieleń Lasu Kabackiego okazały się idealnym antidotum na czerwcowe upały, a wiatr towarzyszący jeźdźcom przez całą trasę skutecznie zastąpił klimatyzację.
Na trasie zabrakło miejsca na nudę, za to nie zabrakło dobrego humoru. W doskonałych nastrojach cała grupa wróciła na Koncertową.
Wyjazd nie byłby możliwy bez zaangażowania rodziców, którzy licznie dołączyli do ekipy. Tata Jerzego objął rolę przewodnika i poprowadził kolumnę do lasu, natomiast powrotną trasę poprowadziła trenerka. Tata Malwiny zadbał o dokumentację z wyprawy, a bezpieczeństwo jadących z tyłu kolumny zapewniali Mama Dominiki oraz Tata Klaery i Lilki.







