Rybnik zorganizuje finał IMP! Zaskakująca wiadomość

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Główna Komisja Sportu Żużlowego wydała nowy komunikat, który mocno namiesza w kalendarzu walki o medal Indywidualnych Mistrzostw Polski w klasie 85-140cc. Finałowa batalia najmłodszych adeptów czarnego sportu zmieniła swoje miejsce. Zaplanowane na 13 września decydujące starcie numer trzy nie odbędzie się w Bydgoszczy, jak wcześniej zakładano. Do gry wkracza Górny Śląsk, a młodzi żużlowcy o ostateczne rozstrzygnięcia powalczą na torze w Rybniku.

Ta korekta w terminarzu sprawia, iż cały finałowy weekend zyskuje niesamowity dynamizm. Dzień wcześniej, 12 września, utalentowana młodzież stanie pod taśmą w Rędzinach w ramach drugiej rundy rywalizacji. Następnego dnia przeniesie się prosto na tor przy ul. Pod Hałdą 37a, gdzie na minitorze w Rybniku zapadną ostateczne wyroki i poznamy nowego mistrza kraju. Dla lokalnych kibiców to genialna wiadomość, zwłaszcza patrząc na to, co wydarzyło się na inaugurację cyklu.

Młody lider z Rybnika dyktuje warunki

Przenosiny finału na rybnicki owal nabierają wyjątkowego smaku w kontekście wyników pierwszej rundy, która odbyła się na torze w Wawrowie. Tam kapitalną dyspozycją błysnął reprezentant miejscowych MKMŻ Rybek Rybnik, Bartosz Bartkowiak. Młody adept zaprezentował niemal bezbłędny żużel, pewnie meldując się na najwyższym stopniu podium. Zgromadził aż 16 punktów, a kropkę nad „i” postawił w wyścigu finałowym, zostawiając w pokonanym polu lokalnych faworytów.

Odprawienie z kwitkiem duet miejscowej Subtel Stali Wawrów – Marcela Zwierzyńskiego oraz Oliwiera Szymczaka – pokazało ogromny potencjał rybnickiego wychowanka. Zwierzyński musiał zadowolić się drugą lokatą z dorobkiem 14 oczek, natomiast Szymczak przebijał się do decydującej gonitwy przez baraż, by ostatecznie stanąć na najniższym stopniu podium. Czwarty w finale zameldował się rezerwowy Marcel Pawłowski z Cemex Speedway Rędziny, choć jego występ zakończył się wykluczeniem.

Śląska ziemia rozda medale

Taki układ sił po inauguracyjnym starciu sprawia, iż decyzja GKSŻ stawia w rewelacyjnej sytuacji Bartosza Bartkowiaka. Lider klasyfikacji generalnej rozstrzygające starcie pojedzie przed własną publicznością, gdzie zna każdą ścieżkę i każdy centymetr nawierzchni. Po drodze czeka go jednak jeszcze trudne zadanie na torze w Rędzinach, gdzie lokalny klub z pewnością zrobi wszystko, by pokrzyżować plany rywali. Decyzja o przeniesieniu rundy z Bydgoszczy do Rybnika gwarantuje nam jednak kosmiczne emocje do ostatniego biegu, a walka o tytuł mistrza Polski 85-140cc rozgorzeje na dobre już w najbliższy weekend.

Idź do oryginalnego materiału