
Najbliższy rywal Mateusza Rębeckiego zabrał głos przed ich wspólną walką. Jego słowa niewątpliwie dają do myślenia.
Zapowiedź starcia między Grantem Dawsonem, a Mateuszem Rębeckim na gali UFC 328 budzi coraz większe emocje, a same wypowiedzi Amerykanina tylko podkręcają atmosferę wokół tego pojedynku. Otóż Dawson w ostatnich dniach zaskoczył szczerością, otwarcie przyznając, iż walka z Polakiem może nie potoczyć się tak, jakby sobie tego życzył.
Choć Grant znany jest z mocnych zapasów i kontroli w parterze, to nie ukrywa, iż Rębecki stanowi zupełnie inny kaliber wyzwania. Podkreśla, iż Polak jest niezwykle trudny do sprowadzenia do parteru, a jeszcze trudniejszy do utrzymania na macie. To właśnie ten aspekt sprawia, iż jego standardowa broń może nie być aż tak skuteczna.
Amerykanin nie zamierza jednak kalkulować, a wręcz przeciwnie, bowiem zapowiada walkę na pełnym dystansie, w której nie zabraknie mocnych wymian i wysokiego tempa. Z jego słów jasno wynika, iż przygotowuje się on na prawdziwą wojnę, a nie techniczny pojedynek. To dość wymowny sygnał, ponieważ rzadko zdarza się, by zawodnik o takim stylu tak otwarcie zakładał możliwość odejścia od swojej najlepszej płaszczyzny. Dawson najwidoczniej ma świadomość tego, iż Rębecki to rywal, który potrafi złapać rytm walki i narzucić własne warunki, a w takim scenariuszu pojedynek może przerodzić się w brutalną, fizyczną konfrontację, w której to prawdopodobnie nasz rodak odnalazłby się lepiej.
Mój styl bardziej polega na tym, żeby nie dać się trafić i przewrócić gościa, ale nie sądzę, abym go poddał… A zaznaczę, iż nie mówię tak często. Rzecz jednak w tym, iż koleś nie ma szyi, nie ma ramion, więc nie wiem, jak miałbym go poddać.
– mówił reprezentant American Top Team.
ZOBACZ TAKŻE: Tak będzie wyglądał Fight Club Tournament. Znamy układ drabinki
Oprócz tego podkreślił on, jak ciężkim rywalem może być Polak, który będzie za nim ganiał do utraty tchu, jeżeli będzie trzeba:
Odporność – jest niezwykle odporny. To może być taka walka, w której trafię go z pełną mocą więcej niż raz, a on i tak nie padnie. No i ma świetną defensywę przed obaleniami, co widzieliśmy w jego starciu z Orolbaiem. Orolbai to bardzo dobry grappler, chociaż uważam, iż dzisiaj jest lepszy, niż był wtedy. No ale, tak, jest odporny, nie ustąpi. Wielu gości wymięka, ale nie on. Będzie się lał ze mną od gongu do gongu. Może przegrywać trzy rundy i do końca walki może zostać 30 sekund, a on i tak będzie próbował urwać mi głowę w każdej sekundzie.
– oznajmił Grant Dawson na kanale „All The Smoke MMA”.
Zła passa Rębeckiego
Warto odnotować, iż Mateusz Rębecki przed tym pojedynkiem jest jednak w dość nieciekawej sytuacji. „Chińczyk” oczywiście ma wyrobioną markę dzięki niezwykle efektownemu stylowi walki i gotowości do wchodzenia w otwarte wymiany. Jego ostatnie występy to prawdziwe wojny w oktagonie – pojedynki z Chrisem Duncanem czy Myktybekiem Orolbaiem pokazały, iż potrafi wytrzymać ogromne tempo i presję, tak jak zresztą ostatnia rywalizacja z Ľudovítem Kleinem, która po raz kolejnty udowodniła, iż jest w stanie toczyć niezwykle wyrównane i wymagające boje na najwyższym poziomie.
Problemem pozostają jednak wyniki. Mimo widowiskowości i uznania kibiców, Rębecki ma w tej chwili na koncie dwie porażki z rzędu, a w czterech ostatnich występach przegrał aż trzy razy. To stawia go w bardzo trudnej sytuacji w kontekście dalszej kariery w UFC.
Z jednej strony jego styl sprawia, iż federacja chętnie daje mu kolejne szanse – zawodnicy gwarantujący emocje są na wagę złota. Z drugiej jednak strony statystyki są bezlitosne, a ewentualna trzecia porażka z rzędu byłaby już naprawdę poważnym ciosem. Taki scenariusz mógłby znacząco skomplikować jego pozycję i sprawić, iż każdy kolejny kontrakt stanąłby pod znakiem zapytania.
ZOBACZ TAKŻE: Don Diego reaguje na porażkę Szeremety. Mocny apel do Polaków
Gamrot o walce Rębecki vs. Dawson
Do samego zestawienia Dawson kontra Rębecki odniósł się w ostatnim czasie Mateusz Gamrot, który doskonale zna realia kategorii lekkiej i poziom obu zawodników. W jego ocenie ten pojedynek jest dość prosty do rozczytania pod względem taktycznym. Amerykanin niemal na pewno będzie dążył do sprowadzeń i kontroli, starając się narzucić swój grapplerski styl. Z kolei Rębecki zrobi wszystko, by utrzymać walkę w stójce, gdzie jego presja, tempo i fizyczność mogą odegrać kluczową rolę.
Gamrot zwraca uwagę, iż kluczowym elementem tej konfrontacji będzie realizacja planu. jeżeli Dawsonowi uda się skutecznie korzystać z zapasów, może zneutralizować atuty Polaka. jeżeli jednak Rębecki narzuci swoje warunki i zmusi rywala do walki w wysokim tempie, pojedynek może bardzo gwałtownie wymknąć się spod kontroli Amerykanina. Z pewnością to starcie zapowiada się jako jedno z najbardziej elektryzujących na całej gali.
Jeden i drugi ma atuty i dla jednego, i dla drugiego to bardzo ciężka walka jest.
– powiedział Mateusz Gamrot w „Kanale Sportowym”.
ZOBACZ TAKŻE: Były mistrz KSW zawalczy na gołe pięści. Znamy rywala
Wszystko wskazuje na to – co podkreślał sam „Gamer” – iż kibice mogą spodziewać się nie tylko wysokiego poziomu sportowego, ale przede wszystkim walki, w której nie będzie miejsca na kalkulacje. Będzie to kolejna bardzo istotna walka dla „Chińczyka”, który cały czas bliski jest czołowej 15-stki kategorii do 155 funtów.

5 godzin temu
![Prime Show MMA 16: wyniki ważenia i ostatnie spotkania twarzą w twarz na żywo [VIDEO]](https://strefamma.pl/wp-content/uploads/2026/03/Popek-prowokowal-Jacka-Muranskiego.-Pierwsze-face-to-face-przed-gala-Prime-Show-MMA-16.jpg)














