Sianos zdradza, co zrobi Pudzianowski: Jestem tego pewny

8 godzin temu
Zdjęcie: Sianos-zdradza-co-zrobi-Pudzianowski-Jestem-tego-pewny


Marcin Sianos ponownie zabrał głos w sprawie potencjalnego pojedynku z Mariuszem Pudzianowskim. „Thanos” w rozmowie z Fansportu TV jasno zadeklarował, iż chętnie zmierzyłby się z byłym strongmanem. Problem w tym, iż jego zdaniem „Pudzian” nie zamierza podejmować takiego ryzyka.

Mariusz Pudzianowski nie pojawił się w klatce od czasu pojedynku z debiutującym w MMA Eddie’em Hallem. Porażka z Anglikiem okazała się zarazem jego pożegnaniem z KSW. Wieloletnia kooperacja zakończyła się w dość nieprzyjemnej atmosferze. Poszło przede wszystkim o kwestie finansowe, a do definitywnego zamknięcia sprawy potrzebne było zaangażowanie prawników.

Od tamtej pory regularnie powraca temat dalszej kariery „Pudziana”. Najwięcej mówi się oczywiście o potencjalnym transferze do świata freak fightów. o ile do niego dojdzie, jeden z zawodników FAME już teraz zgłasza gotowość do przywitania Pudzianowskiego w nowym środowisku.

Sianos chce Pudzianowskiego we FAME. „On nie chce tej walki”

Nie jest żadną tajemnicą, iż Pudzianowski prowadził rozmowy z FAME MMA. Jeszcze niedługo po zakończeniu współpracy z KSW wydawało się, iż jego przejście do freakowej organizacji może być jedynie kwestią czasu. Mijają jednak kolejne miesiące, a przyszłość byłego strongmana wciąż pozostaje niewyjaśniona.

Jednym z zawodników zainteresowanych jego debiutem jest Marcin Sianos. „Thanos” już 29 sierpnia wystąpi na FAME 32, gdzie w nietypowym pod względem gabarytów pojedynku zmierzy się z Michałem „Matrixem” Królikiem. Zawodowy fighter nie ukrywa jednak, iż w przyszłości znacznie chętniej skrzyżowałby rękawice właśnie z Pudzianowskim.

Sianos kolejny raz powiedział o tym przed kamerą Fansportu TV. Jednocześnie przyznał, iż z każdym dniem coraz mniej wierzy w możliwość doprowadzenia do takiego starcia.

Wiesz co, kurde, ja bym chciał. Ja bym chciał tego… Aczkolwiek z każdym dniem jestem przekonany, iż Mariusz nie chce tej walki. On wróci do tego FAME’u, znaczy „wróci”. Ten kontrakt jest podpisany, ale tam trochę musi upłynąć czasu i musi zejść z tej gaży. Wiadomo, iż już nigdzie miejsca nie zagrzeje, tylko mu zostało FAME – powiedział „Thanos”.

Zdaniem „Thanosa” Pudzianowski, jeżeli rzeczywiście pojawi się we FAME, nie będzie szukał sportowych wyzwań. Sianos spodziewa się, iż były mistrz świata strongmanów postawi na rywali wywodzących się bezpośrednio ze świata freak fightów, z którymi będzie miał większe szanse na odniesienie zwycięstwa.

Jestem przekonany, iż on przyjdzie do FAME i będzie brał walki freakowe. To nie jest głupi człowiek, on bardzo będzie kalkulował, żeby walki nie przegrać. Weźmie walkę z Marconiem, albo jakimś Ciosem, albo z jakimś innym freakiem, czy półgłówkiem. Po to, żeby wygrać i zgarnąć bardzo fajne pieniądze – dodał.

Michał Tuszyński zwrócił uwagę, iż przeciągająca się przerwa może działać na niekorzyść „Pudziana”. Wraz z upływem czasu jego możliwości na rynku stają się bowiem coraz bardziej ograniczone. Sianos nie tylko zgodził się z dziennikarzem Fansportu TV, ale przedstawił jeszcze bardziej stanowczą opinię.

Ale on nie ma żadnej opcji, nie ma żadnej opcji! – stanowczo powiedział „Thanos”. – On nie ma żadnej opcji. KSW już go nie chce, tam przecież poszli na noże. Co tam dalej… No przecież nie pójdzie do FEN-u, Babilonu, czy innej, mniejszej organizacji. Został mu tylko FAME, freaki. Tutaj jeszcze będzie mógł zarobić te pieniądze, aczkolwiek… Nie, absolutnie. On nie weźmie walki sportowej. On będzie brał walki freakowe. Jestem pewny.

„Thanos” nie pozostawia więc żadnych wątpliwości – sam chętnie sprawdziłby się na tle Pudzianowskiego, ale nie spodziewa się, aby były zawodnik KSW odwzajemniał jego zainteresowanie. Najpierw Sianos musi jednak uporać się z najbliższym wyzwaniem, którym na FAME 32 będzie Michał „Matrix” Królik.

Idź do oryginalnego materiału