Zaczęło się od skoku wzwyż
Wielobój nie był jej pierwszym sportowym wyborem. W szkole brała udział w zawodach i osiągała dobre wyniki. Trenerzy próbowali namówić ją na bieg na 600 metrów, ale gwałtownie uznała, iż średni dystans nie jest dla niej. Przełom nastąpił w VIII klasie. Nauczyciel wystawił ją do konkursu skoku wzwyż. Po zawodach podszedł do niej Wojciech Węcławowicz, trener miejscowego klubu, i zaproponował wspólne treningi. Po roku uznał jednak, iż przed spartakiadą młodzieży większe szanse może mieć nie w skoku wzwyż, ale w siedmioboju. Dobrze biegała, nieźle radziła sobie również z kulą. Wystartowała. I po niespełna roku treningu zdobyła srebrny medal. Miała 16 lat. Natychmiast zainteresowali się nią trenerzy reprezentacji.

1 miesiąc temu













