Siedem minut wystarczyło! Oto co zrobił Kamiński w Bundeslidze

2 godzin temu
Jakub Kamiński powiększył swój dorobek liczbowy w Bundeslidze! Po tym, jak niedawno Polak trafił do siatki z Borrussią Dortmunt, tym razem aysstował przy bramce strzelonej drugiej Borussii, tej z Moenchengladbach.
w okresie 2025/2026 Kamiński został wypożyczony do FC Koeln z Wolfsburga. Trzeba przyznać, iż zaliczył fenomenalne wejście do ekipy Kozłów, gdyż w pierwszych pięciu kolejkach Bundesligi zdobył trzy bramki. Wprawdzie później zaliczył długą serię występów bez gola czy asysty, ale ostatnio znowu zaczął dostarczać liczby. Zaliczył asystę w zremisowanym 2:2 spotkaniu z mocnym w tym sezonie Hoffenheim. Z kolei dwie kolejki temu trafił z Borussią Dortmund, choć to spotkanie jego drużyna przegrała 1:2.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny: Reprezentacja jest na fali wznoszącej! Piłkarze są w formie



Kamiński asystował w "polskim" meczu
W sobotę Kamiński pokazał, iż powrócił do dobrej formy i ponownie dał drużynie konkret. Już od czwartej minuty na tablicy wyników widniał rezultat 1:1, zaś w 7. minucie dzięki podaniu Kamyka gospodarze objęli prowadzenie. Polak otrzymał świetne podanie na prawe skrzydło. Długo nie myśląc, zagrał z pierwszej piłki w pole karne do Ragnara Ache, a ten z najbliższej odległości trafił do siatki.








Była to druga asysta Kamińskiego w obecnych rozgrywkach Bundesligi. Do tego Polak ma na koncie sześć bramek, a na przerwę meczu z Moenchengladbach FC Koeln schodziło remisując 2:2.
Dodajmy, iż spotkanie Kozłów ze Źrebakami w tym sezonie Bundesligi można określić jako polsko-polskie starcie dwóch szkoleniowców, którzy mają sporo wspólnego z naszą ojczyzną.


"Sobotnie derby Renu to nie tylko wydarzenie dla całego regionu i istotny mecz w walce o utrzymanie w Bundeslidze, ale też wyjątkowe starcie trenerów urodzonych w województwie śląskim. Zarówno Gliwiczanin Lukas Kwasniok, jak i Sosnowiczanin Eugen Polanski siedzą na gorących krzesłach. W przypadku byłego reprezentanta Polski, dla którego to pierwsza samodzielna praca, rozwój wydarzeń w Borussii Moenchengladbach może być najważniejszy dla kariery" - opisał na Sport.pl dziennikarz Michał Trela.
Idź do oryginalnego materiału