Skocznie w Zakopanem i to, iż ich przygotowanie tamtejszy COS wielokrotnie zawala, to temat, który wraca co kilka miesięcy - pisaliśmy o tym choćby w tym tekście z zeszłego sezonu. Teraz PZN i Dawid Kubacki uderzyli w operatora skoczni, który nie potrafił przygotować obiektu do treningów przez niemal połowę grudnia. Nie chodzi tylko o Wielką Krokiew, ale także Średnią Krokiew, w ramach kompleksu mniejszych obiektów.
REKLAMA
COS odpowiedział wspólnym oświadczeniem z PZN - bardzo dziwnym, bo pomimo podpisania pod nim Adama Małysza, treść nie zgadza się z tym, co twierdzili Małysz czy wcześniej Kubacki. Nie zgadzają się w nim także daty, nie ma wspomnienia o odwołaniu lokalnych zawodów. Niestety, przed wielkim sportowym świętem, jakim z pewnością będzie PŚ w Zakopanem, mamy wewnętrzną wojenkę, której z pewnością dało się uniknąć.
O skandalu w Zakopanem w nowym komentarzu wideo dziennikarza Sport.pl Jakuba Balcerskiego wypowiada się trener polskich skoczków Maciej Maciusiak:

1 dzień temu













