Przed spotkaniem większość kibiców i ekspertów słusznie spodziewała się wyrównanego pojedynku. Informacja o absencji Oskara Palucha sprawiła, iż to Wrocławianie przyjechali do Gorzowa w roli faworytów. Pierwsza seria pokazała jednak, iż goście na pewno łatwej przeprawy mieć nie będą. Wielkie momenty euforii mieli w niej gorzowscy kibice. Oskar Chatłas i Adam Bednář podwójnie wygrali wyścig juniorski (dla Chatłasa to pierwsza ligowa trójka w karierze), a Mathias Pollestad po znakomitym starcie pokonał Artioma Łagutę i Dana Bewley’a. Zaskakiwała nie tylko młodzież gospodarzy, bo w czwartym biegu najlepszy był Marcel Kowolik.
Cios za cios do samego końca
W drugiej serii Gezet Stal Gorzów spisywała się wyraźnie gorzej. Żółto-niebiescy nie wygrali żadnego wyścigu, a bardzo dobrze zaprezentowali się Bewley i Janowski. Po stronie gospodarzy najsłabsze wejście w mecz miał Przedpełski, który rozpoczął spotkanie od dwóch zer. Po siedmiu wyścigach na tablicy wyników widniał rezultat 19:23. Później sytuacja się zmieniła i to gorzowianie zaczęli wyglądać korzystniej. Przebudził się Przedpełski, a w starciu z seniorami znowu świetnie wypadł Pollestad – zwycięzca dziesiątego biegu, po którym był remis.
Choć mijanek przez adekwatnie cały mecz było jak na lekarstwo, wynik ciągle trzymał w napięciu. Czwarta seria przyniosła jedno podwójne zwycięstwo gospodarzy oraz dwa triumfy gości. Ważne 2 punkty przywiózł Andersen, przywożąc za plecami słabo dysponowanych Przedpełskiego i Bednářa. Przed wyścigami nominowanymi Betard Sparta Wrocław znajdowała się na czteropunktowym prowadzeniu.
Wyścigi nominowane przyniosły jeszcze większy ładunek emocjonalny. W czternastym biegu tlen Gezet Stali podała para Pollestad-Przedpełski, która przywiozła cenne zwycięstwo 4:2. Na pochwały zasłużył przede wszystkim młody Norweg. Zdobył 11 punktów z dwoma bonusami, co oznacza, iż na przestrzeni całego spotkania pokonał go tylko jeden rywal! Nie dało to jednak zwycięstwa miejscowym, bo w ostatniej gonitwie kapitalnie spod taśmy wystrzelił Kowalski. Do samego końca naciskał go Thomsen, ale nie był w stanie wydrzeć mu wygranej. Spartanie triumfują i po dwóch kolejkach pozostają niepokonani.
Wyniki meczu Gezet Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław (44:46)
Gezet Stal Gorzów: 44
9. Jack Holder (2,3,3,3,1*) 12+1
10. Hubert Jabłoński (-,0,0,0) 0
11. Paweł Przedpełski (0,0,2*,1,1) 4+1
12. Marcel Szymko (-,-,-,-,-) 0
13. Anders Thomsen (3,2,3,1,2) 11
14. Oskar Chatłas (3,1,0) 4
15. Adam Bednář (2*,0,0,0) 2+1
16. Mathias Pollestad (2*,1,3,2*,3) 11+2
Betard Sparta Wrocław: 46
1. Brady Kurtz (3,1,1*,1,2) 8+1
2. Daniel Bewley (1,3,2,3,0) 9
3. Bartłomiej Kowalski (1,2*,1*,3,3) 10+2
4. Maciej Janowski (2*,3,2,0,0) 7+1
5. Artiom Łaguta (0,2,1,2*) 5+1
6. Marcel Kowolik (0,3,0) 3
7. Mikkel Andersen (1,1*,2*) 4+2
8. Nikodem Mikołajczyk NS
Bieg po biegu:
1. (59,18) Kurtz, Holder, Kowalski, Przedpełski 2:4 (2:4)
2. (59,29) Chatłas, Bednář, Andersen, Kowolik 5:1 (7:5)
3. (57,91) Thomsen, Pollestad, Bewley, Łaguta 5:1 (12:6)
4. (59,84) Kowolik, Janowski, Chatłas, Bednář 1:5 (13:11)
5. (59,05) Janowski, Kowalski, Pollestad, Przedpełski 1:5 (14:16)
6. (58,38) Bewley, Thomsen, Kurtz, Bednář 2:4 (16:20)
7. (59,01) Holder, Łaguta, Andersen, Jabłoński 3:3 (19:23)
8. (58,71) Thomsen, Janowski, Kowalski, Chatłas 3:3 (22:26)
9. (58,65) Holder, Bewley, Kurtz, Jabłoński 3:3 (25:29)
10. (59,26) Pollestad, Przedpełski, Łaguta, Kowolik 5:1 (30:30)
11. (59,25) Holder, Pollestad, Kurtz, Janowski 5:1 (35:31)
12. (59,32) Bewley, Andersen, Przedpełski, Bednář 1:5 (36:36)
13. (59,91) Kowalski, Łaguta, Thomsen, Jabłoński 1:5 (37:41)
14. (59,47) Pollestad, Kurtz, Przedpełski, Janowski 4:2 (41:43)
15. (59,44) Kowalski, Thomsen, Holder, Bewley 3:3 (44:46)
Bartłomiej Kowalski