Przełożone spotkanie Betard Sparta Wrocław – Gezet Stal Gorzów wywołało sporo kontrowersji. Pierwotny termin tego pojedynku, to była niedziela 14 czerwca, ale już 2 dni przed dniem rywalizacji zostało one odwołane. Powodem były niekorzystne warunki atmosferyczne jakie panowały wówczas nad Wrocławiem.
Drugim terminem meczu został wtorek, 23 czerwca. Wszystko wskazuje na to, iż tym razem pogoda nie przeszkodzi w rozegraniu tej rywalizacji. Niestety obie drużyny przystąpią do meczu w osłabieniu. Gospodarze będą stosować zastępstwo zawodnika za Daniela Bewleya. Natomiast przyjezdni nie będą mogli liczyć na Jacka Holdera oraz Adama Bednara.
Czech bez złamań, ale nie wystąpi we Wrocławiu
Adam Bednar po upadku w półfinale mistrzostw Europy do lat 19 w Pilźnie pojechał do szpitala. Na szczęście okazało się, iż Czech nie doznał żadnych złamań, choć już wiemy iż pomimo tego we wtorkowym meczu nie wystąpi. Informację przekazał trener Piotr Paluch na łamach Radia Gorzów.
– Tak jest, nie ma żadnych złamań i na jutro nie będzie gotowy, ale cały czas się rehabilituje i myślę, iż będzie wszystko dobrze na niedzielę – mówił szkoleniowiec drużyny z Gorzowa.
Szansę dostaną młodzi
Gezet Stal Gorzów do Wrocławia najprawdopodobniej przyjedzie bardzo młodym składem. Jeszcze nie wiadomo czy będzie stosowane zastępstwo zawodnika za kontuzjowanego Jacka Holdera. jeżeli nie będzie, to szansę otrzymają kolejni juniorzy z Gorzowa.
– Pojadą młodzi zawodnicy, to czy będzie ZZ-ka to zobaczymy, ale druga sprawa, iż pojedzie bardzo młody skład do Wrocławia i chcemy tym meczem sprawdzić też pozostałych juniorów i dać im szansę jazdy na bardzo trudnym terenie. – przyznał trener Paluch.
Jednym z lepszych wychowanków w kadrze klubu z północy województwa lubuskiego jest Igor Kordun. Młody żużlowiec zachwyca w zawodach juniorskich, w szczególności zrobił to w finale Brązowego Kasku. Na torze w Grudziądzu podczas tych zawodów zajął trzecie miejsce. – Pojedzie jeszcze młodszy skład niż jedzie do tej pory. Igor Kordun? Być może. – powiedział Paluch.
Skupienie na meczu z beniaminkiem
Wychodzi na to, iż Gorzowianie spisali już sobie mecz we Wrocławiu na straty i skupiają się na starciu z Fogo Unią Leszno. Beniaminek przyjedzie na Stadion im. Edwarda Jancarza już w najbliższą niedzielę. „Byki” również pojadą w tym pojedynku bez kluczowego zawodnika, ponieważ złamania obojczyka doznał Janusz Kołodziej.
– Główny cel jaki sobie stawiamy i też to będzie niezwykle trudne zadanie jest mecz w niedzielę z Unią Leszno. – stwierdził trener.















