fot. GeminiLiga Mistrzów wchodzi już w swoją ostatnią fazę. Na placu boju pozostały wyłącznie cztery ekipy: Bayern Monachium, Paris-Saint Germain, Arsenal oraz Atletico Madryt.
Każda z tych drużyn w pełni zasłużyła na to, aby znaleźć się w półfinale. Bayern, PSG oraz Atletico pokonały wielu trudnych rywali, z kolei Arsenal całkowicie zdominował fazę ligową.
Wśród faworytów jak mantra pojawiają się jednak dwie drużyny – PSG oraz Bayern. Zarówno Paryżanie jak i Monachijczycy są w świetnej dyspozycji i zdominowali swoje ligi krajowe.
Do finału dotrze jednak wyłącznie jedna z tych drużyn. Kto to będzie?
Twardy pressing Bayernu wystarczy na PSG?
The holders against the six-time winners 🤤#UCL pic.twitter.com/JLWWcaJSEE
— UEFA Champions League (@ChampionsLeague) April 28, 2026Dla obydwu drużyn sytuacja w tabeli jest jasna – Bayern ma już pewne mistrzostwo, z kolei w przypadku PSG musiałaby się wydarzyć katastrofa, aby Paryżanie nie sięgnęli po kolejny ligowy tytuł.
To sprawia, iż obie formacje mogą w pełni poświęcić się Lidze Mistrzów. Pierwsze spotkanie tych ekip będzie rozgrywane na Parc des Princes, co do PSG sporą przewagę.
W ostatnich tygodniach tylko jedna drużyna potrafiła pokonać PSG na ich terenie i był to Olympique Lyon. To spotkanie na pewno będzie istotne dla Vincenta Kompanego, bo pokaże w jaki sposób można poskromić podopiecznych Luisa Enrique.
Dla Bayernu ogromną szansą jest ich legendarny pressing. PSG nie ma okazji na krajowym podwórku mierzyć się z takim rywalem, co może być zaskakujące dla mistrza Francji.
Pierwsze spotkanie będzie najważniejsze dla obydwu ekip – jeżeli PSG uda się zdobyć przynajmniej drobną zaliczkę, to na Allianz Arenie będą mogli kontrolować, jak wygląda mecz. W przypadku Bayernu najważniejsze jest jednak nie zepsuć pierwszego spotkania, bowiem w stolicy Bawarii są oni wręcz nie do pokonania.

2 godzin temu















