Stefan Horngacher wraca do Polski! "Udało się potwierdzić"

5 godzin temu
Wielki powrót do polskiej kadry skoczków stanie się faktem. Jak poinformował nasz dziennikarz, Jakub Balcerski, Polski Związek Narciarski ogłosi w najbliższych dniach zakontraktowanie Stefana Horngachera. Wraz z przyjściem Austriaka ma powrócić także słynny duet, który w latach 2016-2019 prowadził polską kadrę.
Sezon 2025/26 w skokach narciarskich dobiegł końca. Polscy skoczkowie w dużej mierze byli tylko tłem dla rywalizacji najlepszych specjalistów od latania. Gdyby nie trzy medale olimpijskie zdobyte przez Kacpra Tomasiaka oraz Pawła Wąska debiutancki sezon pod wodzą Macieja Maciusiaka należałoby określić mianem czymś więcej aniżeli wielkiego rozczarowania. Oczywiście, trzeba pamiętać o tym, iż Tomasiak jest na co dzień trenowany przez Wojciecha Topora, wobec czego zasługi za osiągnięcia 18-latka należy w dużej mierze kierować na ręce 38-latka.


REKLAMA


Zobacz wideo Czy to był ostatni mecz Lewandowskiego? Kosecki: On jest zawsze tam, gdzie Polska go potrzebuje. Jest nie do zastąpienia!


Wielki powrót Stefana Horngachera do Polski
Kończące sezon zawody w Planicy są zawsze polem do spekulacji transferowych bądź do oficjalnych pożegnań lub obwieszczeń nowych kontraktów w "światku" skoków. O tej porze o rok temu żegnaliśmy Thomasa Thurnbichlera, a w tym roku z dużą dozą prawdopodobieństwa przekazujemy informację od naszego dziennikarza Jakuba Balcerskiego, iż Polski Związek Narciarski po siedmiu latach przerwy powita z powrotem Stefana Horngachera. "Według informacji, których zasięgnąłem tutaj w Planicy, Stefan Horngacher wraca do polskiej kadry. To się wydarzy. Udało mi się w niedzielę to potwierdzić" - powiedział Balcerski w programie "3. Seria" dla TVP Sport.
Dziennikarz zdradził więcej szczegółów, skąd w ogóle wziął się temat powrotu byłego opiekuna Biało-Czerwonych do naszego kraju. "Sytuacja wyglądała tak, iż od jakiegoś tygodnia otrzymywałem zapytania o to, czy Stefan nie wraca do Polski by zostać dyrektorem sportowym. Odpowiadałem, iż nic o tym nie słyszałem, ale przeraziła mnie liczba tych informacji" - opisywał.


Austriacki szkoleniowiec z ogromnym powodzeniem prowadził polskich skoczków w latach 2016-2019. Pod jego wodzą reprezentacja Polski sięgnęła dwukrotnie po Puchar Narodów w okresie 2016/17 oraz 2018/19. Lista sukcesów 56-latka w naszym kraju jest bardzo długa. W tym wszystkim swój niemały udział miał także Michal Dolezal, który "urósł" w trenerskim świecie skoków za kadencji Horngachera w naszej ojczyźnie.
"Potwierdzone jest też pozostanie Michala Doleżala w Polsce. Wróci więc duet Doleżal-Horngacher, ale w tej chwili nie wiadomo, jaką rolę uzyska Czech: czy będzie to specjalizowanie się w sprzęcie, asystowanie w kadrze, może coś pod Stefanem" - komentował nasz dziennikarz.


Horngacher podejmie pracę w PZN
Austriak po odejściu z Polski przejął niemiecką kadrę skoczków. Tam pracował przez siedem sezonów. W październiku ubiegłego roku potwierdził, iż sezon zimowy 2025/26 będzie jego ostatnim u naszych zachodnich sąsiadów. Wielu wypatrywało powrotu austriackiego szkoleniowca do ojczyzny, gdzie z pewnością mógłby liczyć na posadę w związku albo w niższych strukturach szkoleniowych.
Mimo objęcia posady w PZN Horngacher przez cały czas ma być związany z Niemcami. Po odejściu z Polski przeprowadził się do tego kraju wraz z żoną. "Ważne jest też to, iż Horngacher będzie poniekąd dalej powiązany z Niemcami. Często będzie przebywał w Szwarcwaldzie. Zobaczymy, jak często będzie w Polsce. Te szczegóły prawdopodobnie są dogrywane, do 15 kwietnia dowiemy się więcej" - tłumaczył.
Austriaka w niemieckiej reprezentacji ma zastąpić jego asystent, Andreas Mitter. "Trzeba przyznać stronie niemieckiej, iż te negocjacje bardzo skrzętnie ukrywała, ale to jest informacja na sto procent potwierdzona" - kończył Balcerski.


Jak widać, 56-latka przez cały czas ciągnie do Polski. Oficjalna informacja o jego powrocie ma zostać ogłoszona w okolicy Świąt Wielkanocnych, o czym w Planicy mówił prezes PZN, Adam Małysz. 48-latek nie przyznał oczywiście, iż chodzi tu o powrót Horngachera do naszego rodzimego związku. Były opiekun Biało-Czerwonych najprawdopodobniej będzie pełnił funkcję dyrektora sportowego polskiej kadry skoczków, o czym mówił Jakub Balcerski. "To będzie raczej rola systemowa. Stefan będzie kimś "nad strukturami", nadzorującym, może coś podobnego do Alexandra Stoeckla" - przyznał.
Idź do oryginalnego materiału