Los sportowca bywa przewrotny i nie trzeba daleko szukać. Najlepiej obrazuje to przykład Ville Heikinena. Jeszcze pięć miesięcy temu, wówczas jako gracz Unii Oświęcim, w barwach biało-niebieskich rywalizował z Zagłębiem Sosnowiec o brązowy medal mistrzostw Polski. W piątek, grając po raz pierwszy przeciwko swojemu niedawnemu pracodawcy, otworzył wynik spotkania. A jak ocenił to spotkanie?