Szwedzki piłkarz zabrał głos przed meczem z Polską. "To przeznaczenie"

3 godzin temu
Przed czterema laty Polska awansowała na mistrzostwa świata w Katarze, dzięki triumfowi nad Szwecją 2:0. Jednym z głównych winowajców po stronie Trzech Koron był Jesper Karlström. Po faulu byłego zawodnika Lecha Poznań, nasz zespół miał rzut karny, który na gola zamienił Robert Lewandowski. Zawodnik zabrał głos przed wtorkowym spotkaniem, mówi o "przeznaczeniu".
Polska po czterech latach ponownie powalczy o mistrzostwa świata ze Szwecją. Ostatnio lepszy okazał się nasz zespół, który awansował na mundial dzięki bramkom Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Negatywnym bohaterem tamtego wieczoru w zespole Trzech Koron był Jesper Karlström, były zawodnik Lecha Poznań sprokurował rzut karny, jedenastkę na gola zamienił nasz kapitan.


REKLAMA


Zobacz wideo Legia na dnie. Kosecki nie wytrzymał: Panowie piłkarze, nie przychodźcie do tego klubu


Karlström zabrał głos przed meczem z Polską. "To przeznaczenie"
Jesper Karlström dał się doskonale poznać polskim kibicom w czasach kiedy reprezentował barwy Lecha Poznań, od blisko dwóch lat pomocnik gra we włoskim Udinese. W rozmowie z Aftonbladet.se piłkarz wrócił wspomnieniami do nieudanego dla siebie i całego zespołu ostatniego starcia z biało-czerwonymi. Szwed kolejny mecz z Polską odbiera jako "przeznaczenie".


- Widać, iż to przeznaczenie, iż znów gramy decydujący mecz z Polską. Jestem niesamowicie podekscytowany meczem we wtorek. Zapowiada się świetna zabawa - powiedział w rozmowie z Aftonbladet.se, Jesper Karlström.
Zobacz też: Kulesza tłumaczy się z kuriozalnego hymnu przed meczem z Albanią
"Zrobimy swoje również w meczu z Polską"
Karlström podkreślił również, iż nie myśli o rewanżu. Zauważa, iż spotkanie z Ukrainą pokazało efekty krótkiej pracy Grahama Pottera, Szwed liczy również, iż w starciu z biało-czerwonymi kolejny raz uda się zaprezentować wysoki poziom.


- Osobiście nie myślę o rewanżu, ale bardziej o drużynie. Chcemy, żebyśmy jako grupa i cała Szwecja mogli tego lata przeżyć Mistrzostwa Świata. Zwycięstwo nad Ukrainą to potwierdzenie tego, co zbudowaliśmy z Potterem i sztabem w tym krótkim czasie. Ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, doładujemy się i zrobimy swoje również w meczu z Polską we wtorek - podkreśla Karlström.
Spotkanie ze Szwecją odbędzie się we wtorek, 31 marca o godzinie 20:45. Zwycięzca barażu wywalczy awans na mistrzostwa świata.
Idź do oryginalnego materiału