Po bezbramkowo zremisowanym spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną reprezentacja Polski na mecz ze Szwecją wróciła do trzyosobowego bloku obronnego. Rafał Gikiewicz ujawnił na antenie Kanału Sportowego, iż piłkarze byli nieco zdziwieni tą decyzją. Argumentem w tym przypadku miał być… marcowy mecz obu drużyn w barażach.