Trzy dni dzielą nas od meczu z Wisłą Płock, po którym cała drużyna Lecha Poznań, sztaby, zarząd czy inni pracownicy klubu odbiorą złote medale za tytuł Mistrza Polski w okresie 2025/2026. Dnia 23 maja i w nocy z 23 na 24 maja zapowiada się wielka feta, na dodatek na ten czas dopisze pogoda. Tak świetnej, letniej aury podczas świętowania tytułu w tym wieku jeszcze nie było.
ReklamaRok temu 24 maja czy w nocy z 24 na 25 maja tytuł Mistrza Polski m.in. podczas fety świętowało mniej kibiców niż w 2010 czy 2015 roku, ale więcej niż w 2022 roku. Jak Lech Poznań świętował wcześniejszy i 9 tytuł Mistrza Polski?
W sobotę, 24 maja 2025 roku, o godzinie 19:37 zespół Lecha Poznań pokonał Piasta Gliwice 1:0 zdobywając tym samym 9 tytuł Mistrza Polski w historii klubu. Piłkarze i trenerzy Lecha Poznań zaraz po końcowym gwizdku sędziego Szymona Marciniaka wbiegli na murawę rozpoczynając celebrację mistrzostwa, które do ostatnich sekund nie było pewne. Tuż po gwizdku arbitra z Płocka najbardziej cieszył się odchodzący z klubu Filip Bednarek, który wbiegł na boisko z racą odpalając później jeszcze kilka rac, którymi choćby rzucał. Przed 20:00 na murawie rozpoczęła się ceremonia złotych medalistów, spiker po kolei wyczytywał mnóstwo nazwisk, w tym nazwiska członków sztabu medycznego, szkoleniowego, działu sportu oraz oczywiście zawodników. Mocne owacje dostał m.in. Niels Frederiksen, Joel Pereira, Dino Hotić, Afonso Sousa, Ali Gholizadeh, Bartosz Mrozek, Radosław Murawski czy Mikael Ishak, których nazwiska były skandowane przez trybuny. Król Ishak spragniony ważnego momentu zepsuł odliczanie, Grzegorz Surdyk nie zdążył jeszcze policzyć od 9 do 0 a Szwed już podniósł Puchar unosząc go punktualnie o godzinie 20:10. Wtedy z głośników został odtworzony utwór „We Are The Champions”, minusem był brak konfetti czy serpentyn, które nie wystrzeliły.

Po ceremonii medalowej oraz po wzniesieniu pucharu za 9 tytuł Mistrza Polski w historii klubu, piłkarze wraz z trenerami udali się pod Kocioł, gdzie trwała zabawa z kibicami, na bramkę wskoczył wtedy Filip Bednarek, który odpalił kolejne race. Później już na pustej scenie do ceremonii medalowej pamiątkowe zdjęcia robiły sobie rodziny piłkarzy, feta na stadionie zakończyła się około godziny 20:30, gdy obiekt przy Bułgarskiej zaczął pustoszeć, a kibice Lecha Poznań zaczęli gromadzić się m.in. w okolicach lokomotywy. Londyński autobus miał ruszyć spod stadionu o godzinie 21:30, jednak ponownie miał opóźnienie ruszając o 22:17. Za autokarem podążyło tysiące kibiców, dużo więcej ludzi aniżeli 3 lata wcześniej. Pod lokomotywę czy na trasę przejazdu (Ptasia -> Bułgarska -> Grunwaldzka) przyszło wiele osób, których nie było na meczu, wszyscy gromadzili się blisko autokaru, z którego w trakcie jazdy leciały różne utwory muzyczne i z różnych gatunków.
Podczas przejazdu londyńskiego autobusu nie brakowało wspólnych śpiewów, skandowania nazwiska Afonso Sousy czy Aliego Gholizadeha, race odpalali m.in. Joel Pereira, Filip Jagiełło czy bardzo pobudzony Dino Hotić. Przed godziną 23:20 autokar miał dłuższy postój na rondzie Jana Nowaka Jeziorańskiego, w ulicę Śniadeckich przy MTP skręcił już po północy, a wielu kibiców podążających pochodem ze stadionu na plac św. Marka nie miało już możliwości wejścia na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Plac już wcześniej był zapełniony, kilka godzin wcześniej zgromadziło się na nim tysiące poznaniaków oraz kibiców Lecha, którzy nie zdążyli kupić biletu na spotkanie z Piastem Gliwice. Tym samym wiele osób od razu po zwycięskim meczu udało się na teren MTP, by zająć jak najlepsze miejsce pod samą sceną.

Po północy 25 maja 2025 na placu nie brakowało setek rac i innej pirotechniki, DJ zadbał o świetną imprezę, kibiców napędzał m.in. utwór Kalwi & Remi – Explosion, Gigi D’Agostino – L’Amour Toujours, Dj Matrix & Matt Joe – Sara perche ti amo czy Jaxomy/Agatino Romero/Raffaella Carra – Pedro. Feta z piłkarzami na MTP nie trwała długo, ale do kibiców przemówił m.in. Niels Frederiksen czy żegnający się z klubem Filip Bednarek. Nie brakowało też przyśpiewki „Milić on fire” czy „Ishak on fire” na melodię „Freed From Desire”, podczas celebracji tytułu wciąz mocno pobudzony był inny żegnający się z nami zawodnik Dino Hotić, obecny na fecie był choćby sam senior Jacek Rutkowski, który mimo wieku doskonale się bawił tańcząc do wielu utworów. Mistrzowska feta Lecha Poznań 2024/2025 na placu św. Marka zakończyła się o godzinie 1:00 w nocy i wypadła o niebo lepiej, niż 3 lata temu wcześniej tak samo jak cała ceremonia medalowa na stadionie.



Nie wiadomo tak naprawdę, ilu kibiców pojawiło się na MTP, ale tym razem był nadkomplet. W 2022 roku na plac weszło około 15 tysięcy osób, tym razem na targi weszło/próbowało wejść choćby 2 razy więcej kibiców. O wiele bardziej liczny był również pochód kibiców Lecha Poznań ze stadionu w kierunku miasta, wcześniejsze mistrzostwo w nocy z 24 na 25 maja 2025 świętowało dużo więcej ludzi aniżeli w 2022 roku. Dwanacie miesięcy temu dopisała pogoda. 24 maja i dalej po meczu było rześko, ale bezchmurnie oraz bezwietrznie, co zachęcało kibiców do pojawienia się na Międzynarodowych Targach Poznańskich lub do wzięcia udziału w spacerze w okolicach londyńskiego autobusu jadącego w wolnym tempie ulicą Grunwaldzką. choćby po oficjalnym zakończeniu fety wielu kibiców Kolejorza nie zakończyło zabawy. Uradowani ludzie przenieśli się na ulice miasta kierując się w kierunku Starego Rynku czy ulic Wrocławskiej i Półwiejskiej, gdzie roiło się od niebiesko-białych barw.
ReklamaAutor zdjęć: Dawid Ćmielewski
[See image gallery at kkslech.com]
Pierwsze zdjęcia z Bułgarskiej (z miejsca fety, sprzed stadionu i ze stadionu):
Kolejne zdjęcia z Bułgarskiej (z trybun i murawy):
Następne zdjęcia z Bułgarskiej (z trybun, murawy i ceremonii):
Pierwsze zdjęcia z mistrzowskiej fety:
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
















