3:57.31 - tyle wynosił rekord Polski Weroniki Lizakowskiej. Ona dziś w Diamentowej Lidze w Rzymie zaczynała sezon, ale miała inne zadanie niż 14 rywalek. Prowadziła bieg, nadawała tempo. Jedną z tej "14" była zaś Klaudia Kazimierska - gotowa już nie tylko na swoją "życiówkę", ale właśnie i pobicie rekordu Polski. W wyśmienitej stawce 24-latka z Włocławka pobiegła też wyśmienicie. Nie poprawiła rekordu Weroniki, ale popisała się fantastycznym atakiem na ostatnich 200 metrach. Z siódmej pozycji wskoczyła na trzecie. I stoczyła kapitalną walkę z Nikki Hiltz.