Po pierwszym meczu reprezentacji Polski w tegorocznej Lidze Narodów kilka jest pozytywów, o wiele więcej pojawia się znaków zapytania. To dziwić nie może, gdyż remis 0:0 z Bośnią i Hercegowiną uzyskany na Stadionie Narodowym nie jest wynikiem, który uspokoił kibiców po przegranych barażach o mundial i słabych sparingach w czerwcowym okienku.
REKLAMA
Zobacz wideo Marek Citko wspomina gola na Wembley: Czułem, iż pokonamy Anglików
Teraz przyszedł czas na rewanż za wspomniane baraże. W drugim spotkaniu grupy 3 dywizji B Ligi Narodów podopieczni Jana Urbana zmierzą się ze Szwecją. To właśnie Skandynawowie zamknęli Polakom drogę do amerykańskich mistrzostw świata, zwyciężając 3:2. Decydujące trafienie w 88. minucie meczu zanotował Viktor Gyoekeres.
Jan Urban przemówił przed meczem ze Szwecją
Czy kadrze uda się zrewanżować za tę porażkę? - Wspomnienia nie mogą być miłe, bo to był ogromny cios. Na pewno przeżyliśmy to mocno, ale nie przyjeżdżamy tu na zasadzie rewanżu. Każde spotkanie jest inne. To są zupełnie inne rozgrywki. Przede wszystkim mam nadzieję, iż zagramy dobre spotkanie - powiedział Jan Urban na konferencji prasowej przed meczem ze Szwecją.
Zobacz też: Szwedzi nie dowierzają, co się dzieje w polskiej piłce. "O co tu chodzi?"
- Czy po analizie meczu z Bośnią odpuszcza pan Jakuba Kiwiora na lewej obronie? - zapytał Dawid Szymczak ze Sport.pl. - Tak - krótko odpowiedział selekcjoner. - Czy Przemysław Frankowski może tam zostać na dłużej? - kontynuował dziennikarz. - Tak - równie zdawkowo stwierdził Urban, ale następnie rozwinął swoją myśl.
- Chciałbym, żeby tam grał piłkarz, który daje gwarancję wypełnienia swoich zadań. Poruszacie temat Tymka. Moim zdaniem odpowiedział dobrze: jestem obrońcą, najpierw muszę bronić, co dołożę z przodu, to na plus. O to mi chodzi. Jest wiele rzeczy, które ten obrońca musi wykonać - stwierdził selekcjoner.
Urban wytłumaczył Lewandowskiego. Dlatego zagrał słabo
Słabszą dyspozycję Roberta Lewandowskiego selekcjoner wytłumaczył problemami po długiej podróży. - Sytuacja jest taka, jaka jest. Ten jet lag daje o sobie znać i to nie tylko na boisku Robert nie był sobą. Obserwując go, widać było iż jego organizm się adaptuje do innego czasu. Z dnia na dzień będzie zdecydowanie lepiej - stwierdził.
Selekcjoner nie pozostało pewien, jak dokładnie wygląda plan dotyczący gry Lewandowskiego na tym zgrupowaniu. - Raczej nie w pełnym wymiarze czasowym, natomiast może być tak, iż zagra we wszystkich spotkaniach. Po każdym spotkaniu rozmawiamy o tym, jak wygląda sytuacja, jak się czuje i tak dalej. Na tym etapie jesteśmy - przekazał.
Jan Urban otrzymał też pytanie dotyczące przyszłości na pozycji napastnika. To będzie zależało od tego, jak [Robert Lewandowski -przyp. red.] się będzie czuł. o ile chodzi o innych, cały czas będziemy szukali, będziemy dawać szansę tym, którzy są najbliżej, bo innego wyjścia nie mamy, nie? - zapytał retorycznie.
Mecz ze Szwecją odbędzie się w poniedziałek 28 września o godzinie 20:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 tydzień temu





![LN: Bośnia i Hercegowina - Polska. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000ND3WU17YAJSEO-C461.jpg)






