To dlatego w Rzeszowie doszło do katastrofy. "Obejrzymy powtórki"
Zdjęcie: Oskar Fajfer na prowadzeniu w meczu Stal - Orzeł
Stal Rzeszów na całej linii rozczarowała swoich sympatyków podczas inauguracji Metalkas 2. Ekstraligi. Upatrywani jako kandydat do play-off Rzeszowianie zaledwie zremisowali z wymienianym do spadku H. Skrzydlewska Orłem Łódź 45:45. Końcowy wynik, to jedno, ale roztrwonienie tak wysokiej przewagą jaką w trakcie meczu wypracowała sobie Stal to już istna katastrofa. Trzy ostatnie wyścigi goście wygrali 14:4. Wcześniej miejscowi prowadzili choćby 12 punktami.

2 godzin temu














