Tragedia w Szwajcarii. 18-letni pięściarz zginął śmiercią bohatera

2 dni temu
Szwajcaria pogrążyła się w żałobie. W płomieniach ognia, który strawił klub w miejscowości Crans-Montana zginęło 40 ludzi, a 121 zostało rannych. Do tragicznego zdarzenia doszło po tym, jak podczas sylwestrowej zabawy zapaliła się izolacja sufitu. Kilka dni po tym tragicznym wydarzeniu przez cały czas nie wszystkie ciała zostały zidentyfikowane. Wiadomo jednak, iż wśród ofiar pożaru był młody pięściarz.
Pożar na południu Szwajcarii podczas nocy sylwestrowej zszokował Europę. Do sieci trafiły nagrania, na których wyraźnie widać początek niezwykle tragicznego w skutkach pożaru. W płomieniach zginęli również sportowcy - niedawno zidentyfikowano golfistę Emanuele Galeppiniego. Dziś świat obiegła informacja o śmierci równie młodego szwajcarskiego pięściarza.


REKLAMA


Zobacz wideo Znany komentator dowiedział się, iż ma nowotwór. "Dość dziwny ból"


"Był obiecującym sportowcem". Zginął bohaterską śmiercią
Chodzi o zaledwie 18-letniego Benjamina Johnsona. Jak się okazuje, młody pięściarz zginął, chcąc uratować swoją przyjaciółkę.
"Benjamin, trenowany przez Fouada Bena Saouda, był utalentowanym sportowcem i błyskotliwą osobowością. Obserwowałem go, gdy dorastał, zwłaszcza gdy sam jeszcze trenowałem, a później byłem trenerem. Będę go wspominał jako bardzo pozytywnego, uśmiechniętego i pełnego szacunku młodego człowieka. Zawsze pierwszy wspierał swoich towarzyszy, a zwłaszcza przyjaciół Marwana Maslarda, Burima Robaja i wielu innych" - napisał w oświadczeniu prezes SwissBoxing, Amir Orfia.


"Według doniesień Benjamin stracił życie, pomagając swojej dziewczynie i umożliwiając jej przeżycie. Ten ostatni gest bezinteresowności idealnie oddaje jego istotę: był kimś" - zaznaczył Orfia.


"W tych smutnych chwilach SwissBoxing składa najszczersze kondolencje jego rodzinie, przyjaciołom i klubowi. Nasze myśli są również z wszystkimi innymi rodzinami dotkniętymi tą tragedią narodową, a także ze wszystkimi ofiarami. jeżeli wśród osób dotkniętych tą tragedią znajdą się inni członkowie naszej społeczności, będziemy ich wspierać" - zaznaczył szef SwissBoxing.
Prezydent Guy Parmelin po tragicznych wydarzeniach w miejscowości Crans-Montana ogłosił pięciodniową żałobę narodową. Jednocześnie trwa śledztwo, wyjaśniające przyczyny tragedii.
Idź do oryginalnego materiału