Trump przeraźliwie wygwizdany. Ledwo ruszył na murawę. Gorąco po finale

21 godzin temu
Hiszpania odebrała tytuł mistrza świata Argentynie, pokonując w niedzielnym finale "Albicelestes" 1:0 po trafieniu Ferrana Torresa. Mecz podziwiał z loży honorowej MetLife Stadium w New Jersey prezydent Stanów Zjednoczonych - Donald Trump, a po jego zakończeniu ruszył na murawę ramię w ramię z prezydentem FIFA Giannim Infantino. Wówczas na trybunach rozległy się gwizdy i buczenie.
Idź do oryginalnego materiału