Wiele stwierdzeń na temat Dallas Mavericks jest prawdziwych. Jednym z nich jest fakt, iż trener Jason Kidd and Co. wciąż stara się odnaleźć równowagę po stracie Anthony’ego Davisa, a jednocześnie nie ma Kyriego Irvinga. Innym jest fakt, iż Cooper Flagg od razu wywarł wpływ na zespół, mimo iż dopiero opuścił drużynę Duke Blue Devils. Legenda NBA, AC Green, widział, jak wielka była sensacja debiutanta Mavsa i już postrzega go jako gwiazdę. Wspaniali gracze wszechczasów Los Angeles Lakers i Phoenix Suns zagłębili się choćby w specyfikę stylu gry Flagga.
Flagg Mavsa imponuje NBA, legendzie Lakers
Mavericks pogodzili się teraz z faktem, iż po tym sezonie będą potrzebować wysokiego wyboru w drafcie. Skład trenera Kidda zajmuje w tej chwili 13. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej i może spaść jeszcze bardziej, jeżeli uda im się przegrać jeszcze sześć meczów. Pomimo całego tego tankowania i związanych z nim nieszczęść, Flagg wciąż zwiększa przewagę Mavs.
Green to wszystko widział i musiał wręczyć kwiaty młodemu rewolwerowi, via Matt Moore z Action Network.
„Wchodząc w ten sezon, jego pierwszy, nie przyszedł na boisko, próbując być kimś, kim nie był. Przyszedł, próbując zrozumieć, w jakim miejscu się znajduje, a wielu młodych graczy tak naprawdę tego nie robi. Cieszę się, iż w miarę upływu sezonu zaczął widzieć, gdzie i jak może być skuteczny na boisku – gdzie może znaleźć swoją szansę, jak drużyny będą z nim grać, co o nim myślą i jak będą się starali go bronić ” – Lakers legenda głosiła.
Jeśli jest ktoś, kto zna wartość ciągłej gry pomimo trudnych okoliczności, to jest nim wielki NBA, którego nazywano „Iron Manem”. Flagg pokazał świetne umiejętności niezależnie od wyników. przez cały czas jest bardzo trudnym konkurentem i faworytem do zdobycia trofeum Debiutanta Roku. To wszystko dlatego, iż rozegrał do tej pory 58 z 70 meczów Mavericks, zdobywając 20,1 punktu przy 47% skuteczności z gry, a także 6,6 zbiórek i 4,5 asyst każdego wieczoru.
Green wie, iż Flagg jest już gwiazdą NBA. Co więcej, uważa, iż ten system Mavericks jest dokładnie tym, czego potrzebuje młoda broń.
„Co ważniejsze, zastanawia się, gdzie pasuje w tym systemie. Oczywiście ich zespół ciągle się zmienia, ale dzięki poziomowi graczy, których posiadają, będzie coraz lepiej. A kiedy Irving wróci, oczywiście wszystko się poprawi. Myślę, iż w przyszłości będzie to dobre dla niego i dla nich. Więc tak, w 100% popieram Coopera, a także zespół Mavericks. Podoba mi się to, co próbują połączyć tam” – dodał wielki mistrz NBA.
Przez wiele lat Mavericks istnieli od takich zawodników jak Mark Aguirre po Dirk Nowitzki i Luka Doncic. Green jest po prostu szczęśliwy, iż jego były zespół był świetny w rozwijaniu talentów, które pojawiają się pomimo przeciwności losu.

2 tygodni temu














