Na których amatorskich zawodach można zobaczyć w akcji zarówno Fabię Rally2 evo, 911 GT3 RS, Fiesty Proto, jak i Renaulty Twingo czy Fiaty Seicento? Kolejny rok z rzędu na Track Day Trophy, które tym razem zagościło pod Miedzianą Górą.
Zawody TDT prowadzone już od siedmiu lat przez organizację Motorsport Trophy to niewątpliwie jedne z najsilniej obsadzonych i najbardziej różnorodnych pod kątem aut imprez amatorskich w Polsce. Track Day Trophy, które jeszcze do niedawna było pełnoprawnym cyklem, już w ubiegłym roku zgromadziło bardzo mocną stawkę w Słomczynie, teraz ten poziom potwierdziło na Torze Kielce.
Do udziału w wydarzeniu zgłosiło się przeszło 130 kierowców, na liście startowej znalazło się 105 z nich, w imprezie ostatecznie wzięła udział niespełna setka startujących, co jak na debiut imprezy w zupełnie nowym miejscu i części Polski, w której seria jeszcze nigdy nie gościła, z pewnością jest naprawdę dobrym wynikiem.
Topowe rajdówki, znakomity poziom
Na starcie, podobnie jak przed rokiem, stanęły takie maszyny jak choćby: Porsche 911 GT3 RS, Fordy Fiesty Proto, Subaru WRX STI, BMW M2 czy szeroka grupa Toyot GR Yaris. Tradycyjnie nie zabrakło bardzo popularnych na zawodach „Trophy” Civiców, Clio, BMW E36, Mazd MX-5, Twingo i Swiftów. Pojawiły się też Mercedesy, Chevrolet Camaro, Audi 80 quattro, Nissan 200SX S13 Abarth Grande Punto czy choćby Alfa Romeo 4C. Niewątpliwą ciekawostką był udział topowej rajdówki w postaci Fabii Rally2 evo. Takie samo auto miało pojawić się na TDT już przed rokiem, ale wówczas w ostatecznie nie wystartowało.
Zawody przebiegały sprawnie. Sprzyjała dobra pogoda i szczęśliwie obyło się bez „dzwonów”, które na wymagającym Torze Kielce generalnie nie należą do rzadkości, choć pierwsi uczestnicy z udziału w imprezie musieli się wycofać już w trakcie sesji treningowych.
Na końcowe wyniki każdego z zawodników składała się suma czasów ze wszystkich prób sportowych. Spośród wszystkich najszybszy okazał się raptem 16-letni Dawid Babraj, startujący profesjonalnie przygotowanym Fordem Fiestą Proto. Drugie miejsce w generalce i klasie 4, czyli aut z napędem na obie osie zajął doświadczony i utytułowany Paweł Żeromiński w swoim kultowym dla wielu kibiców w całej Polsce Subaru Legacy. Podium obu klasyfikacji uzupełnił Łukasz Oszczypała, który okazał się minimalnie szybszy od Roberta Kubickiego (obaj Mitsubishi Lancer Evo X).
Wśród kierowców aut z napędem na jedną oś bezapelacyjnie najszybszy okazał się szósty w klasyfikacji generalnej Paweł Dziewierz. Kierowca Renaulta Megane RS w klasie 3 uplasował się przed Dariuszem Krawczykiem (SEAT Cupra R) i Michałem Łukasikiem (Ford Fiesta ST).
W klasie 2 triumfował zawodnik ukrywający się pod pseudonimem Wiktor B (Honda Civic). Drugie miejsce zajął Marcin Wesołowski (Renault Clio RS), a trzecie startująca tym samym autem co zwycięzca Anna Wrzesińska.
W klasie 1 na najwyższym stopniu podium stanął Paweł Przyczka (Renault Twingo), drugi był Michał Czarnyszka, a trzeci – Grzegorz Naszkierski (obaj Honda Civic V).
Fot. Julia TruszczyńskaWalka o setne sekundy
W podklasach Street, przeznaczonych dla kierowców w autach o ulicznych specyfikacjach, także bardzo zacięcie walczono o miejsca na podium. W niektórych przypadkach decydowały pojedyncze sekundy, a choćby ich ułamki. W najliczniej obsadzonej 4 Street zwyciężył Kamil Łęski (Toyota GR Yaris). Na drugim miejscu uplasował się Mariusz Zieliński, na trzecim – Dariusz Banasik (obaj Mitsubishi Lancer EVO IX). W 3 Street na najwyższym stopniu podium stanął Dariusz Krawczyk, na kolejnych – Igor Banasik (BMW E46 M3) i Łukasz Mackiewicz (BMW M2).
W podklasie 2 Street triumfował Michał Woszczek (Suzuki Swift Sport), który w końcowym rozrachunku okazał się szybszy o zaledwie 0,15 sekundy od Macieja Dyrcza (Renault Clio 3 RS).
Trzecią pozycję zajął Łukasz Kłosowski zasiadający w Suzuki Ignis Sport. W 1 S najszybszy był Kacper Woźniak (Honda Civic). Dwa kolejne miejsca zajęli kierowcy startujący tym samym Seatem Ibizą – Daniel Cichocki i Robert Laskowski.
Zawody pod Miedzianą Górą były jednocześnie trzecimi rundami tegorocznego sezonu pucharów Honda Trophy i Miata Trophy. W pierwszej z tych serii w klasie 1 (SOHC) pierwszy był Karol Grabowski, drugi – Michał Czarnyszka, a trzeci – Grzegorz Naszkierski. W klasie 2 (DOHC/DOHC+) bezkonkurencyjny okazał się Wiktor B.. Na podium obok niego stanęli Anna Wrzesińska i Michał Gebert. W klasyfikacji kierowców Mazd MX-5 triumfował Paweł Antkowiak, drugą lokatę zajął Andrzej Domalik, a trzecią – Maciej Turzyński.
Ostatnie zawody organizowane w tym sezonie przez ekipę Motorsport Trophy odbędą się 11 listopada na torze w Toruniu. Będą to ostatnie tegoroczne rundy Time Attack Trophy, Honda Trophy, Miata Trophy i Junior Trophy.

















