Na papierze San Antonio Spurs we wtorek wieczorem wykonali osobliwy ruch: zgadzając się podpisać kontrakt z 13-letnim weteranem Masonem Plumlee, który ostatnio grał w Charlotte Hornets.
Plumlee wracał do zdrowia po kontuzji pachwiny, która wymagała operacji, kiedy Hornets sprzedali go w ostatecznym terminie do Oklahoma City Thunder.
Niedługo potem Thunder zwolnili go, aby zrobić miejsce dla kolejnego przejęcia, Jareda McCaina z Philadelphia 76ers.
Plumlee zajmuje teraz miejsce w składzie San Antonio, które wcześniej zajmował były zawodnik z pierwszej dziesiątki, Jeremy Sochan.
W rezultacie San Antonio ma teraz w swoim składzie pięć różnych ośrodków. Oczywiście Victor Wembanyama i Luke Kornet, którzy grają większość minut na polu ataku, a także weterani Kelly Olynyk, Bismack Biyombo, a teraz Plumlee.
Istnieje szansa, iż San Antonio sprowadziło Plumlee z myślą o zastąpieniu jednego z Olynyka lub Biyombo, ale wykorzystało 10-dniowy kontrakt jako okres próbny dla Plumlee, podczas którego oceniany jest jego powrót do zdrowia po kontuzji.
W takim przypadku bardziej prawdopodobne wydaje się, iż San Antonio odejdzie od Biyombo.
Zakładając, iż czas gry jest dokładnym wskaźnikiem faworyzowania drużyny, Olynyk rozegrał 30 występów, a Biyombo 14. Jego średnia to 9,5 minuty na mecz, podczas gdy Biyombo zaledwie 5,6.
W tych ograniczonych minutach Biyombo publikuje najgorsze statystyki w swojej karierze, notując średnio mniej niż jeden punkt i jedno zbiórkę na mecz.
I na koniec, co być może najważniejsze, choć obaj w przyszłym sezonie staną się wolnymi agentami, Olynyk będzie musiał zapłacić gwarantowane 13,4 miliona dolarów, podczas gdy Biyombo będzie mu winien zaledwie 3,6 miliona dolarów gwarantowanych.
Ponieważ Plumlee pokonuje Biyombo w każdej kategorii (w całej karierze) poza blokami na mecz, wydaje się przesądzone, iż Biyombo może niedługo zostać zwolniony z zespołu.
To powiedziawszy, Plumlee przez cały czas będzie musiał udowodnić, iż jest zdrowy, aby zapewnić sobie gwarantowane miejsce.

11 godzin temu












