Paweł Sitek rywalizację w Poznaniu zakończył zdobywając sześć punktów i bonus. Od początku sezonu jest on bardzo równy zdobywając dla swojej drużyny aż pięciokrotnie wraz z bonusami siedem „oczek”. Nic dziwnego, iż z tak solidnej formy decyduje się korzystać Tomasz Gapiński. W czternastym biegu pod nieobecność Gleba Czugunowa musiał on podjąć decyzję, czy należy postawić na Pawła Sitka czy Chrisa Holdera. Ostatecznie mistrz świata poszedł w odstawkę i to młodzieżowiec wystąpił biegu nominowanym. Tam jednak nie zdołał zagrozić rywalom i do mety dojechał ostatni.
– Czternasty wyścig to już taki, gdzie jadą ci najlepsi, najlepiej spasowani. Ja musiałem zostać nominowany przez to nieszczęście, które spotkało Gleba Czugunowa. Dla mnie to na pewno ciągle nowe doświadczenie w takich biegach jeździć, zwłaszcza na takim torze, który się rozwala. Niemniej jestem z dzisiejszego dnia zadowolony – ocenił Paweł Sitek swój występ.
Upadek na treningu zakończony urazem. Paweł Sitek potrzebował rehabilitacji
Paweł Sitek nie wystąpił w środowej rundzie ćwierćfinałowej Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Grudziądzu. To rozpoczęło pytania o przyczynę absencji młodzieżowca Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski w tej rywalizacji, choć wszystkim wydawało się, iż to po prostu efekt „dmuchania na zimne” aby młodzieżowcowi nic się nie stało.
Jak się jednak okazało lider formacji juniorskiej zespołu z południa Wielkopolski doznał urazu na treningu w Toruniu, który zespół zorganizował, żeby jak najlepiej przygotować się do spotkania w Łodzi. Drużyna pojawiła się na Motoarenie i finalnie przełożyło się to na sukces w postaci zwycięstwa na trudnym terenie.
Do końca jednak ważyły się losy tego, czy w zawodach udział weźmie Paweł Sitek. Junior finalnie zakończył zmagania zdobywając trzy punkty i bonus. Po meczu w Poznaniu przyznał się, iż sytuacja miała miejsce w poniedziałek i potrzebował czasu w rehabilitację, stąd decyzja o wycofaniu się z rywalizacji w DMPJ. Zapewnia jednak, iż z ręką, której urazu doznał, wszystko jest w porządku i na mecze był w pełni gotowy do walki o punkty.
– Przyczyną tego był upadek w poniedziałek na treningu w Toruniu. Ten czas trzeba było poświęcić na rehabilitację. Wszystko po to, żebym mógł w tym tygodniu w tych dwóch ligowych meczach wyjechać na tor. Ze zdrowiem już wszystko w porządku. Jeszcze trochę rehabilitacji mnie czeka, ale jestem gotowy do ścigania – zdradził w rozmowie ze speedwaynews.pl Paweł Sitek.
Paweł Sitek















