Uśmiechnijcie się, brygada! Były przecież play-off

speedwaynews.pl 2 godzin temu

OK Kolejarz Opole skradł serca kibiców czy obserwatorów w przerwie zimowej. Obok Wybrzeża Gdańsk to właśnie media społecznościowe opolskiego zespołu imponowały regularnością, a kanał Youtube rzeczywiście zyskał nowe oblicze. Do klubu przyszli Vaclav Milik i Patrick Hansen, a hucznie mówiło się o możliwych wzmocnieniach. O jak bardzo naiwni byliśmy, prawda?

Jeszcze zimą do klubu miał dołączyć Paweł Trześniewski, ale kwota wykupienia żużlowca z INNPRO ROW Rybnik przekraczała możliwości Kolejarza. To nie była jedyna praca opolskich działaczów w kontekście młodzieżowców. Jakub Żurek miał dołączyć jako wypożyczenie, ale na sparingu w Rybniku doznał kontuzji. Co więcej, kiedy on wyzdrowiał, Żurek przeszedł właśnie do ROW-u Rybnik. Ostatecznie do Kolejarza dołączyli Dawid Rozpędek i Oskar Rumiński, czyli niekoniecznie czołowe wybory z listy wypożyczeń.

Mateusz Dul również miał uzupełnić kadrę zespołu, ale ostatecznie Polaka zabrakło na torze. Także bilans zimowych transferów w Opolu był ujemny, a jeszcze klub stracił zawodnika. Po sparingach Patrick Hansen podjął decyzje o zakończeniu kariery. Decyzja wiele trudna, ale zrozumiana. Początek sezonu pokazał, iż Hansen nie jest w stanie rywalizować na torze, co wyraźnie wypływa na jego dyspozycje. Podano sobie ręce, a w miejsce Duńczyka ściągnięto… Maticia Ivacicia. Warto dodać, iż jako głęboki rezerwowy znajdował się Jonas Jeppesen, który prędzej czy później wskoczył do składu za fatalnego w tym sezonie Słoweńca.

Vaclav Milik był bohaterem Kolejarza w pierwszym meczu wyjazdowym, ale rzekomo wykluczenie Czecha pokrzyżowało plany w zdobyciu dwóch punktów. Do tego późniejsze nagrania pokazały, iż winę Milika można było porównać do punktów Wolfe Wittstock z sezonu 2021 – nie istniała. Dosyć brutalnym zderzeniem z rzeczywistością była porażka z osłabionym Ultrapur Omega Gniezno, a wspomniany Milik przegrywał z Patrykiem Budniakiem. Fatalnie w sezon wszedł Ivacic, podobnie jak Hubert Łęgowik, który do końca będzie miał spore problemy z punktowaniem na poziomie zeszłorocznych występów.

Całościowo OK Kolejarz Opole wygrał pięć meczów, co później wystarczyło na czwarte miejsce kosztem LVBET Lokomotivu Daugavpils. Warto podkreślić, iż w przedwcześnie zakończonym meczu w Gdańsku, Opolanie wygrali dwoma punktami. Faza play-off to dwa, dosyć mocne, ciosy od Wybrzeża Gdańsk i koniec sezonu.

Vaclav Milik i Oskar Polis osiągnęli średnią biegową powyżej 2,000, co nie jest zaskoczeniem. To jest ligowa czołówka pod kątem występów, a sam Czech uważa, iż może wrócić do Metalkas 2. Ekstraligi. Młody James Pearson z wynikiem 1,734 punktu na bieg to również dobry sezon, szczególnie jako U24. Australijczyk cały czas się rozwija i były spotkania, kiedy to właśnie Pearson odpowiadał za świetne wyniki zespołu. Potem mamy jednak olbrzymi klops. Hubert Łęgowik i Jonas Jeppesen zawalili totalnie rozgrywki. Polak z ubiegłorocznego 1,787 spadł na… 1,579. Pouciekało mnóstwo punktów i wyraźnie można się zastanawiać, czy aby na pewno Łęgowik odpowiednio podszedł do rozgrywek. Jeppesen natomiast uzyskał średnią 1,279, co jest i tak lepszym rezultatem od Matica Ivacicia. Juniorzy totalnie bezbarwni na tle rywali. Czasami można było odnieść wrażenie, iż o wiele bardziej rywalizowali między sobą o kolejne punkty. OK Kolejarz Opole wykorzystał niemoc Łotyszy na początku sezonu, co wystarczyło na play-off.

Doszliśmy do corocznego punktu w sezonie, kiedy zadajemy sobie sprawę, czy OK Kolejarz Opole wystartuje w kolejnym roku. Ponownie mówi się o zadłużeniu, co nie jest czymś zaskakującym na poziomie Krajowej Ligi Żużlowej. Koło kibica Kolejarza Opole zaczyna więc kolejny obieg, aby ostatecznie zakończyć rozgrywki z rozczarowaniem. Oskar Polis również pojechał słabszy sezon, ale warto podkreślić, iż wynik mógłby być lepszy, jeżeliby Polak nie otrzymał czerwonej kartki w meczu z Ultrapur Omega Gniezno. Co dalej?

Wspomniane pytanie często powraca w orbicie Kolejarza, ale należy pochwalić za rozbudowanie mediów społecznościowych i większe otwarcie na kibiców. Nie od razu Rzym zbudowano, jednak ruchy w internecie są o wiele bardziej ważniejsze, niż to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Poziom sportowy to inna bajka, a wsłuchując się w transferowe plotki pozostaje jedynie życzyć kibicom OK Kolejarza Opole powodzenia w przyszłym roku.

PODSUMOWANIE SEZONU – ŚLĄSK ŚWIĘTOCHŁOWICE

PODSUMOWANIE SEZONU – SPEEDWAY KRAKÓW

PODSUMOWANIE SEZONU – LVBET LOKOMOTIV DAUGAVPILS

Idź do oryginalnego materiału