
Valeriu Mircea (32-9-1) pokonał Romana Szymańskiego (18-10) na gali KSW 118 w Kaliszu.
Szymański dobrze zaczął walkę. Często korzystał z kopnięć. Potężne lowkicki miały potencjał by ograniczyć mobilność przeciwnika. Mircea przez cały czas pozostawał jednak groźny. Polak odczuł kilka jego mocnych ciosów. W jednej z akcji Szymański został trafiony palcem w oko. Do klatki wkroczył lekarz. Były mistrz FEN miał problemy z widzeniem, ale jego stan się poprawiał. W końcu pojedynek wznowiono. Szymański wyprowadził mocne frontalne kopnięcia. Potem jednak został bardzo mocno trafiony i padł na deski. Mircea dopadł do niego i było blisko skończenia. Mołdawianinowi zabrakło jednak trochę czasu.
Po kilkudziesięciu sekundach drugiej rundy „Samotny Wilk” ponownie mocno trafił, tym razem łokciem. To okazało się decydujące dla losów pojedynku. Po kilku dodatkowych ciosach w parterze walka został przewana.
[wideo zostanie dodane wkrótce]
Było to zwieńczenie trylogii między tymi zawodnikami. Do pierwszego pojedynku doszło w czerwcu 2022 roku podczas gali KSW 71. Szymański rozbił wówczas debiutującego w KSW Mirceę na tyle mocno, iż Mołdawianin nie był w stanie wyjść do drugiej rundy. „Samotny Wilk” zrewanżował się jednak rywalowi rok później na gali KSW 83. Świetny pojedynek zakończył się niejednogłośną decyzją, ale dwóch z trzech sędziów wskazało jako zwycięzcę Mołdawianina.

3 godzin temu



![Piotr Kuberski błyskawicznie skończył Michalskiego na KSW 118. „Qbear” wciąż mistrzem tymczasowym [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/05/Piotr-Kuberski.webp)









