Victor Wembanyama, wielki zawodnik San Antonio Spurs, gra dopiero trzeci sezon w NBA, ale już jest prawdopodobnie najlepszym obrońcą w lidze. Osiągnął swój potencjał, ponieważ większość ludzi uważała go za obrońcę pokolenia, zanim w ogóle dołączył do NBA.
Teraz spotkał się z dużym zainteresowaniem, ponieważ jest zdecydowanym faworytem do zdobycia nagrody w tym sezonie. Byłoby to dla niego ogromne osiągnięcie, ponieważ obrona w NBA może być dość trudna. Wembanyama miał już wcześniej pewne błędne wyobrażenia na ten temat, ale wyciągnął wnioski, gdy zaczął grać w lidze.
Wembanyama początkowo uważał, iż obrona NBA jest ograniczona
W NBA panuje przekonanie, iż nie gra się w obronie. Sytuacja jest tak zła, iż osoby chcące wejść do ligi dewaluują grę w obronie.
Nawet Wembanyama przyznaje, iż był zaskoczony, ale zdał sobie sprawę, iż w NBA atak jest zbyt dobry, przez co obrona nie wygląda już tak efektownie. W miarę rozwoju w lidze zdawał sobie sprawę, iż gra w obronie w NBA jest wyzwaniem, co motywuje go do dalszych występów.
Jako prawdopodobnie najlepszy obrońca w lidze, Wembanyama prezentuje szczyt dobrego obrońcy. Oczywiście wykorzystuje swoją sylwetkę 7’5″ do gry w defensywie, ale nie rezygnuje z zagrań, ponieważ zawsze znajduje sposób na blokowanie strzałów i przeszkadzanie przeciwnikowi.
„Zanim tu przybyłem, dużo mówiło się o NBA, iż nikt już nie gra w obronie, albo iż w NBA nie ma obrony. Często to słyszałem przed przyjazdem tutaj, ale to nieprawda. Gracze są po prostu dobrzy… Ludzie w NBA faktycznie grają w obronie i dużo skautingu.” Wembanyama powiedział o grze w obronie w lidze.
Idąc dalej, ludzie powinni docenić obronę, jaką gra w lidze. Dają z siebie wszystko, ale czasami atak jest po prostu lepszy. Obrońcy przezwyciężają to i przy następnej okazji znów dają z siebie wszystko, ponieważ wierzą, iż ich obrona może zrobić różnicę na dłuższą metę.

1 tydzień temu













