Vienna City Marathon celuje w rekordy trasy

8 godzin temu

Vienna City Marathon zapowiada się w tym roku jako jedna z najmocniejszych edycji w historii imprezy. Na starcie 43. odsłony biegu, który posiada status World Athletics Elite Label Road Race, pojawi się elita z Afryki Wschodniej oraz zawodnicy europejscy i amerykańscy, a organizatorzy liczą zarówno na szybkie wyniki, jak i możliwe rekordy trasy.

Vienna City Marathon wystartuje w niedzielę, 19 kwietnia o godz. 9:00. Prowadząca przez centrum miasta trasa Vienna City Marathon jest jedną z najciekawszych w Europie.

To prawdziwy bieg krajoznawczy przez Wiedeń, który jest miastem muzyki i kultury. Uczestnicy pobiegną m.in. wzdłuż Dunaju i siedziby ONZ i zobaczą takie ikoniczne miejsca, jak Opera Wiedeńska Opera i Pałac Schönbrunn. Biegacze podążą również śladami Kenijczyka Eliuda Kipchoge na Prater Hauptallee, gdzie zapisał się w historii łamiąc w 2019 roku barierę dwóch godzin w maratonie (1:59:40) podczas INEOS 1:59 Challenge.

Kobiety połamią 2:20?

W rywalizacji kobiet głównym celem pozostaje rekord trasy maratonu w Wiedniu wynoszący 2:20:59, ustanowiony cztery lata temu przez Kenijkę Vibian Chepkirui.

fot. Max Louis Koebel

W gronie faworytek znajdują się Etiopka Haftamnesh Tesfaye z rekordem życiowym 2:20:13 oraz Tigist Gezahagn (2:21:14), która w ostatnich miesiącach wyraźnie przyspieszyła rozwój sportowy. Do tego dochodzi obrończyni tytułu Betty Chepkemoi z Kenii, która w zeszłym roku triumfowała w trudnych warunkach i mimo skromniejszej życiówki (2:24:14) pozostaje zawodniczką zdolną do walki o podium.

W grze o czołowe miejsca powinna liczy się również Lindsay Flanagan (2:23:31). Amerykanka wraca do maratonu po przerwie spowodowanej kontuzją.

Padnie rekord Austrii?

Rywalizacja mężczyzn zapowiada się jeszcze bardziej wyrównanie pod względem poziomu czołówki. Na listach startowych znajduje się czterech zawodników z rekordami życiowymi poniżej 2:08, a najszybszy z nich to Erytrejczyk Oqbe Kibrom (2:05:37), uznawany za głównego faworyta biegu. Jego najpoważniejszymi rywalami będą Etiopczyk Tafese Delegen (2:06:11) oraz Kenijczycy Stanley Kurgat (2:07:05) i Albert Kangogo (2:07:26), co zapowiada mocne tempo biegu od pierwszych kilometrów.

W szerokiej czołówce znajduje się także grupa zawodników z rekordami poniżej 2:10, w tym rekordzista Austrii Aaron Gruen (2:09:53), który zadebiutuje na trasie Vienna City Marathon. Dla gospodarzy będzie to jedna z największych nadziei na bardzo mocny występ, szczególnie iż Gruen zapowiada próbę poprawy własnego rekordu kraju.

W stawce obecny jest również doświadczony Andreas Vojta (2:13:43), który ma na koncie wiele występów międzynarodowych i pozostaje jedną z kluczowych postaci austriackiego biegania długodystansowego.

Organizatorzy podkreślają, iż przy sprzyjających warunkach pogodowych możliwe są szybkie biegi zarówno w rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn. W przypadku kobiet realny wydaje się atak na barierę 2:20 na wiedeńskiej trasie, natomiast wśród mężczyzn tempo narzucone przez afrykańskich faworytów może prowadzić do jednego z najszybszych finiszów w historii imprezy.

Drugi tegoroczny Classic

Tegoroczna edycja przyciągnęła rekordowe zainteresowanie. Na wszystkie dystanse zapisało się łącznie 49 tysięcy osób, z czego 13 tysięcy pobiegnie maraton. Vienna City Marathon jest drugim tegorocznym biegiem w cyklu European Marathon Classics, skupiającym najważniejsze biegi maratońskie na Starym Kontynencie w Londynie, Rzymie, Warszawie, Lizbonie i Frankfurcie.

red

fot. w nagłówku Max Louis Koebel

Idź do oryginalnego materiału